Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

Słonecznie
16°C
Słonecznie

Wiceprezydent Warszawy: inwestycja na Hutniku będzie chlubą nie tylko Bielan, ale i całego miasta

Warszawie przybędzie kolejna całoroczna baza treningowa dla piłkarzy. Co ważne w kontekście klubu Hutnik, z możliwością organizowania meczy piłkarskich do III ligi włącznie – mówi w wywiadzie dla gazety „Nasze Bielany” Renata Kaznowska, Wiceprezydent m.st. Warszawy.

Pani Prezydent mija miesiąc od rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Pierwszego po reformie edukacji. Jakie są oceny zorganizowania nauki w szkołach ponadpodstawowych po trwającej przez wiele miesięcy pełnej mobilizacji samorządu, dyrektorów szkół i nauczycieli, aby uczniowie w najmniejszym stopniu odczuli skutki „podwójnego rocznika”?

Na rok szkolny 2019/2020 musieliśmy zapewnić miejsca dla kandydatów z „podwójnego rocznika” (początkowo było ich nawet ponad 47 tys.), podczas gdy w ubiegłych latach ta liczba nie przekroczyła 20 tys. Wiązało się to z ogromnym wysiłkiem organizacyjnym, (koniecznością dostosowania bazy szkolnej i dydaktycznej) oraz finansowym. Oczywiście większa liczba uczniów i oddziałów spowodowała wydłużenie czasu pracy szkół, niektórych nawet do godz. 18.00. Dla celów dydaktycznych wykorzystano każdą wolną przestrzeń w budynkach. Niestety, pogorszyło to warunki uczniom i nauczycielom. Dodatkowo wyniknął problem z brakami kadrowymi. Nadal nie mamy wystarczającej liczby nauczycieli w liceach i technikach, w tym specjalistów kształcących w zawodach. W mojej ocenie zrobiliśmy w tej sytuacji wszystko, co było możliwe.

Jak etap rekrutacyjny wyglądał od kuchni. W jednej z relacji na portalu społecznościowym opisywała Pani, że szukaliście pojedynczych ławek i krzeseł. Na bieżąco były wykonywane telefony do dyrektorów, to była walka o każdego ucznia.

Oczywiście tegoroczna rekrutacja nie należała do łatwych i trwała wyjątkowo długo. Budziła wiele emocji wśród rodziców i kandydatów wynikających z niepewności o przyszłość. Dlatego znieśliśmy ograniczenie w wyborze szkół i postanowiliśmy maksymalnie zwiększyć liczbę miejsc, nawet kosztem zwiększenia liczby i liczebności oddziałów. Dzięki mobilizacji wszystkich zaangażowanych w proces rekrutacji uczniowie znaleźli miejsca w szkołach. Do klas pierwszych zostało przyjętych 42 tys. uczniów.

Na jednej z konferencji prasowych wyliczała Pani, że w całym mieście wydatki na dostosowanie szkół do podwójnego rocznika przekroczyły 80 mln zł, z czego Ministerstwo Edukacji Narodowej zwróciło jedynie 3,5 mln zł. Czy coś się zmieniło w tej sprawie. Stolica otrzymała dodatkowe środki?

80 mln zł to wydatki poniesione w sumie na „deformę” ustroju szkolnego, obejmujące koszty likwidacji gimnazjów oraz zapewnienia miejsc dla tzw. „podwójnego rocznika uczniów”. Łączna kwota poniesionych przez Miasto Stołeczne Warszawę wydatków związanych z „deformą” oświaty wynikających z likwidacji gimnazjów wyniosła 60,1 mln zł. Na wdrożenie zmian w oświacie Miasto Stołeczne Warszawa otrzymało z budżetu państwa 3,5 mln zł. Oznacza to, że środki z budżetu państwa pokryły tylko 5,9 proc. poniesionych wydatków. Jeśli chodzi o wydatki związane z tzw. „podwójnym rocznikiem” to ostateczna ich wysokość znana będzie w październiku br., ale już dzisiaj wiadomo, że będzie to około 20 mln zł. W tym roku nie otrzymaliśmy z MEN jeszcze nawet jednej złotówki – a szkoły trzeba było przygotować na „podwójny rocznik” w okresie wakacji.

Na Bielanach ruszyła właśnie długo wyczekiwana modernizacja Hutnika. Co zyskają mieszkańcy i warszawski sport?

Mogę zaryzykować twierdzenie, że inwestycja na Hutniku będzie sportową chlubą nie tylko dla Bielan, ale i całego miasta. Warszawie przybędzie kolejna całoroczna baza treningowa dla piłkarzy. Co ważne w kontekście klubu Hutnik, z możliwością organizowania meczy piłkarskich do III ligi włącznie. Sportowcom i mieszkańcom oddamy do dyspozycji trzy nowe, pełnowymiarowe boiska piłkarskie. Boisko główne z nawierzchnią z trawy naturalnej będzie posiadało system nawadniania oraz podgrzewania płyty boiska. Zostaną wybudowane zadaszone trybuny na około 1300 miejsc, a także zainstalowane nowe oświetlenie i nagłośnienie. Dwa pozostałe boiska treningowe z nawierzchnią z trawy syntetycznej będą posiadały system drenażu, oświetlenie oraz możliwość montażu powłok pneumatycznych, co w przyszłość może pozwolić choćby na korzystanie z muraw bez względu na porę roku. Ale nie samą piłką nożną człowiek żyje. Warszawiaków ucieszy z pewnością fakt, że w odnowiony Ośrodku Hutnik miłośnicy tenisa ziemnego będą trenować na czterech nowych kortach z nawierzchnią z mączki ceglanej. Poprawimy też przy okazji dojazd do Hutnika, przebudowując ul. Marymoncką.

Start inwestycji nie był łatwy. Kolejne przetargi pokazywały, że potrzeba zwiększyć budżet inwestycji o ponad 30 mln zł. Udało się to dzięki Pani inicjatywie.

Udało się, bo mieliśmy i zrealizowaliśmy plan B dla Hutnika, w postaci zwiększenia środków na tę inwestycję, a ostateczne rozstrzygnięcie trzeciego przetargu pozwoliło nam wyłonić Wykonawcę. To nie byłoby możliwe bez zaangażowania radnych miasta i decyzji o zwiększeniu środków na tą inwestycję.

Jakie jeszcze plany ma miasto jeśli chodzi o modernizację obiektów sportowych w stolicy?

Poczynając od naszych największych projektów: to na terenie Ośrodka Polonia zbudujemy nowy stadion mogący pomieścić 15,5 tys. widzów, a przy nim halę sportową i budynek Centrum Wsparcia Sportu. Zwycięska koncepcja została wiosną wyłoniona w konkursie. W planach mamy też przebudowę Ośrodka Namysłowska, gdzie w pierwszej kolejności chcemy udostępnić Warszawiakom skwer sportów miejskich z nowoczesną przestrzenią do uprawiania rekreacji: m.in. skateparkiem czy strefą parcour. Z myślą o narciarzach i snowbordzistach kończymy właśnie prace modernizacyjne na ostatnim poziomie budynku na Górce Szczęśliwickiej. Będzie to już niedługo niemal kurort narciarski w sercu stolicy: pojawią się symulatory jazdy na nartach, ścianka wspinaczkowa dla dzieci, sale do treningu i pomieszczenie do rehabilitacji. W centralnej części stoku otworzymy taras widokowy, sale konferencyjne i powierzchnię biurową. Dodatkowo zmodernizujemy teren wokół ośrodka oraz centralną część parteru tak, aby bez przeszkód mogły z niej korzystać osoby z niepełnosprawnością. Nie zapominamy też o tenisistach, wymienimy nawierzchnię kortu w Ośrodku Solec na syntentyczną. Dodatkowo na Solcu postawimy nowe hale pneumatyczne, które zimą pozwolą grać i trenować mimo braku pogody.

Nie zapominamy również o modernizacji obiektów służących dla gier zespołowych. Za blisko 10 mln zł rozbudowujemy halę przy ul. Obrońców Tobruku na Bemowie, gdzie docelowo będzie 1500 miejsc siedzących na trybunach, co da możliwość komfortowej rywalizacji dla zespołów grających w najwyższych klasach rozgrywkowych, a jednocześnie da możliwość oglądania tych rozgrywek przez dużą liczbę widzów. Jednocześnie konsekwentnie realizujemy zapowiedzi Prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Już teraz trwają intensywne prace nad zadaszeniem boisk typu Orlik i Syrenka. W tym roku planujemy oddać do użytku trzy hale pneumatyczne w dzielnicach Białołęka, Mokotów i Ursus. Kolejna hala ma powstać w dzielnicy Praga-Północ.

Niedługo mija pierwszy rok kolejnej kadencji na stanowisku wiceprezydenta. Proszę o podsumowanie tego okresu.

Niezwykle trudny. W nowej kadencji Pan Prezydent Rafał Trzaskowski powierzył mi m.in. nadzór nad warszawską oświatą. To niewątpliwie olbrzymi kredyt zaufania, o czym Pan Prezydent mówił prezentując skład zarządu miasta. Podołanie temu wyzwaniu nie byłoby możliwe bez bardzo dobrej współpracy z burmistrzami wszystkich dzielnic i dyrektorami placówek oświatowych. Pamiętajmy, że wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z olbrzymiego wysiłku jaki będziemy musieli włożyć w przygotowanie szkół średnich do podwójnego rocznika, ale na początku kadencji nikt nie wiedział, że czekać nas będzie strajk generalny pracowników oświaty. Strajk objął szkoły, przedszkola, przychodnie pedagogiczno-psychologiczne, nauczycieli i kadrę niepedagogiczną. W Warszawie strajkowało niemal 85 proc. kadry. Nie wiedzieliśmy jak długo potrwa strajk. Czy odbędą się egzaminy gimnazjalne i ósmoklasistów? Nie mieliśmy wystarczającej liczby nauczycieli do komisji egzaminacyjnej. Mieliśmy problem z zapewnieniem opieki dla dzieci szkolnych i przedszkolnych. Część placówek została zamknięta. Pan Prezydent Rafał Trzaskowski powołał sztab kryzysowy pod moim przewodnictwem, w którym zasiedli burmistrzowie wszystkich dzielnic, Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, Straż Miejska, Biuro Edukacji, Biuro Prawne, Biuro Sportu, Biuro Marketingu Miasta. Naszym zadaniem było przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom i młodzieży oraz maksimum opieki. Dlatego też np. na czas strajku wiele instytucji miejskich przyjmowało warszawskich uczniów na zajęcia nieodpłatnie. Do strajku byliśmy wszyscy bardzo dobrze przygotowani, dlatego zarządzanie procesami przebiegało sprawnie. W cieniu strajku, egzaminów gimnazjalistów, uczniów klas ósmych i egzaminów maturalnych, my przygotowywaliśmy się do przyjęcia w szkołach średnich 47 tysięcy uczniów. To istne szaleństwo, jakie zafundowała nam Pani minister Anna Zalewska, która twierdziła, że reforma edukacji została świetnie przygotowana i policzona.

W swoich kompetencjach ma Pani nadzór nad biurami edukacji, polityki lokalowej, sportu i rekreacji oraz stołecznego konserwatora zabytków. Jakie są zaplanowane działania w najbliższym czasie w tych obszarach?

Biuro Sportu realizuje działania zgodnie z przyjętym planem. To wiele programów „miękkich” takich jak: dotacje dla klubów sportowych, wsparcie dzieci i młodzieży, programy Aktywny Warszawiak i Aktywny Senior. Realizujemy też sporo inwestycji, o których już mówiłam. Stołeczny Konserwator Zabytków realizuje projekt wsparcia dotacyjnego na rzecz warszawskich zabytków. Właściciele budynków wpisanych do rejestru zabytków, ale również tych wpisanych do gminnej ewidencji zabytków uzyskali łącznie ponad 15 mln zł dotacji. Dzięki tej kwocie udało się odrestaurować 78 budynków. Mam nadzieję, że program ten będzie kontynuowany w latach przyszłych, bo daje wspaniałe efekty. Biuro Polityki Lokalowej to przede wszystkim nowe inwestycje, zwiększanie zasobu lokalowego mieszkań komunalnych, ale też remonty obecnego zasobu, który wynosi ponad 81 tys. mieszkań.

Biuro Polityki Lokalowej wysłało do konsultacji nowy projekt uchwały regulujący zasady najmu lokali mieszkalnych, jednocześnie prowadzimy pracę nad uchwałą dotycząca wynajmowania lokali użytkowych. Obie uchwały piszemy od nowa. W zakresie lokali mieszkalnych wprowadzamy z jednej strony zmiany, które wymusiła na nas nowelizacja ustawy o ochronie praw lokatorów, z drugiej szereg zmian, o które wnioskowały organizacje lokatorskie – podwyższenie kryterium dochodowego uprawniającego do najmu (przede wszystkim dla gospodarstw jedno- i dwuosobowych), podwyższenie kryterium metrażowego. Od kilku miesięcy działa nowy program oddłużeniowy, który cieszy się dużym zainteresowaniem najemców lokali komunalnych. Choć obowiązuje od lipca, na koniec sierpnia mieliśmy już złożonych ponad 900 wniosków o przystąpienie do programu.

Jest Pani częstym gościem na terenie naszej dzielnicy na przykład przy okazji wydarzeń kulturalnych „Witaj Lato na Bielanach” czy „Bielańskie Wianki”. Widać, że mieszkańcy darzą Panią szczególną sympatią. Co samorządowcom dają takie spotkania?

Jest mi niezmiernie miło. Sporą część mojej pracy wykonuję w tzw. „terenie”. Nasz tydzień pracy nie zaczyna się w poniedziałek i nie kończy w piątek. To 7 dni w tygodniu, a spotkania z mieszkańcami, traktuję jako ważny element mojej pracy. Takie wydarzenia to dobry moment, aby porozmawiać, wysłuchać, albo po prostu dobrze razem się bawić. Mieszkańcy powinni wiedzieć, że tzw. władza (nie lubię tego określenia) jest nie tylko dla nich, ale przede wszystkim z nimi. 

Warto wspomnieć również o Młodzieżowej Radzie Bielan, która ma dwóch reprezentantów w Młodzieżowej Radzie Warszawy. Ostatnio jeden z naszych młodych radnych miał swoje wystąpienie w trakcie debaty o edukacji organizowanej przez jeden z tygodników. Młodzi to zdaje się ważny głos dla władz miasta i nieoceniona pomoc przy kreowaniu działań sprzyjających młodzieży?

W ramach programu „Młoda Warszawa. Miasto z klimatem dla młodych 2016-2020” prowadzone są działania, które mają na celu wzmocnienie uczestnictwa młodzieży w życiu miasta, wzmocnienie świadomości ważności ich głosu, poczucia sprawczości. Młodzież niezwykle angażuje się w działania na rzecz poprawy jakości życia młodych ludzi w Warszawie, zabiera głos w istotnych dla nich sprawach – np. kwestii dojazdów do szkół, promocji projektów młodzieżowych w budżecie obywatelskim, zachęca swoich rówieśników do udziału w wyborach, wskazuje władzom Miasta rzeczy istotne, którymi należy się zająć, w tym między innymi podejmowaniem działań na rzecz ochrony klimatu. Jestem zachwycona, zauroczona naszą młodzieżą. Przejmując nadzór nad oświatą bardzo zależało mi, aby w każdej dzielnicy funkcjonowała Dzielnicowa Rada Warszawy i to się udało. Od 1 września br. mamy już 18 Dzielnicowych Rad Młodzieży. Staram się spotykać z młodzieżą tak często jak to tylko jest możliwe. Młodzi ludzie są pełni zapału i pomysłów. Młodzież z Bielan jest bardzo aktywna. I o to chodzi i to bardzo cieszy. Jej głos jest ważny w dyskusjach i działaniach dedykowanych młodzieży. Kto potrafi lepiej wskazać potrzeby młodych ludzi, jeśli nie oni sami?

Rozmawiał Bartłomiej Frymus

Październik 2019
P W Ś C Pt S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany