Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

Słonecznie
21°C
Słonecznie

Wrzeciono, tu mam rodzinę i przyjaciół

Rozmowa z Anną Czarnecką Wiceprzewodniczącą Rady Dzielnicy Bielany.

Proszę opowiedzieć naszym Czytelnikom coś o sobie. Czy od dawna jest Pani związana z naszą dzielnicą? 

Na Bielanach wzrasta już czwarte pokolenie mojej rodziny, a dokładnie na osiedlu Wrzeciono dlatego też szczególnie bliskie są dla mnie sprawy dotyczące tego środowiska. Mam tu znakomitych sąsiadów, znajomych, przyjaciół, bo na moim osiedlu mieszkają wspaniali ludzie. Znam Bielany nie tylko te obecne, ale także te dawne, które poznałam z opowieści rodzinnych i od ludzi, którzy w naszej dzielnicy mieszkali. Każda społeczność ma swoją przeszłość, swoje korzenie, które stanowią o jej tożsamości. To taki nasz bielański patriotyzm, który jest dla mnie szczególnie ważny. 

Mój dom rodzinny miał głęboki związek z tradycjami polskimi, a społeczna wrażliwość na sprawy drugiego człowieka była czymś oczywistym, ponieważ byłam wychowywana przez rodziców pedagogów. Nie boję się nowych i trudnych wyzwań, a powiem nawet, że je lubię, bo prowadzą do zmian, oczywiście tych na lepsze.

Jest Pani w radzie dzielnicy już kolejny raz. Jakimi tematami w tej kadencji szczególnie Pani się interesuje?

Pracuję w Komisji Rodziny, Zdrowia i Pomocy Społecznej oraz w Komisji Samorządowej i Dialogu Społecznego. Wszystkie sprawy dotyczące poprawy jakości życia mieszkańców są mi bliskie i na wszystkie jestem bardzo otwarta. Na Bielanach jest wiele istotnych problemów wymagających rozwiązania. Jednym z nich jest kwestia parkowania - szczególnie na naszym Wrzecionie, przy którym znajdują się dwie stacje metra i osoby, dla których zabrakło miejsca na parkingu Metra, niestety parkują na ulicach osiedla, poprzez co my, mieszkańcy, mamy ogromny problem. Osiedle Wrzeciono, jak większa część Bielan, powstawały w czasach gdy budowano bloki bez parkingów podziemnych, a normy do zapewnienia miejsc parkingowych były zdecydowanie niższe niż obecnie. Wieczorem trudno znaleźć miejsce do zaparkowania auta, a przecież dziś to nie jest luksus. Myślę, że jest to jeden z istotnych problemów, jakie są do rozwiązania w najbliższym czasie i od niego nie uciekniemy. Nie uważam, aby z tego powodu należało likwidować zieleń tak, jak to się stało z pasem zieleni na ul. Kasprowicza przy stacji Metro Młociny, absolutnie nie popieram takich działań, ale są rozwiązania takie jak wielopoziomowe parkingi, które mogłyby ten problem rozwiązać. Myślę, że na Bielanach należy jak najszybszej podjąć działania w tym kierunku i uważam, że Wrzeciono powinno być pierwszym osiedlem z taką inwestycją.

Kolejną bardzo ważną kwestią jest brak planów zagospodarowania przestrzennego dla poszczególnych osiedli. Uważam, że powinny być ustalone bardzo pilnie. Bez takich planów dochodzi do sytuacji, jaką obserwujemy ostatnio w wielu miejscach na Bielanach tj. dostawianie bloków w przeróżnych miejscach, tzw. „plomby”. Nie jest to właściwy kierunek z wielu względów. Zabiera się w ten sposób przestrzeń życiową obecnym mieszkańcom, odbiera miejsca do parkowania lub likwiduje zieleń. I tu przykład z naszego Wrzeciona, gdzie obecnie przy Okrąglaku powstaje nieakceptowana przez mieszkańców duża inwestycja. Podobnej sytuacji na szczęście udało nam się uniknąć przy ul. Frygijskiej, gdzie jakiś inwestor miał zakusy na – zaniedbany niestety – plac zabaw. Na szczęście mieszkańcy wykazali czujność i wspólnie oprotestowaliśmy taki pomysł. Dziś podejmujemy działania, aby odtworzyć plac zabaw. Przykładów takich jest wiele. Uważam, że uchwalanie planów zagospodarowania przestrzennego powinno być w kompetencjach dzielnic, ponieważ w ten sposób będzie można łatwiej i szybciej podejmować decyzje zgodne z potrzebami mieszkańców.

Wspiera Pani także różne instytucje i organizacje.

Tak działam na rzecz seniorów skupionych w Bielańskich Klubach Seniora, a także na rzecz ruchu Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Złota odznaka Przyjaciela UTW, jaką otrzymałam, była dla mnie szczególnym zaszczytem. Od ponad 10 lat tj. od początku wspieram bardzo pożyteczną działalność wspaniałych Bielańskich Amazonek. Zawsze jestem z osobami dotkniętymi niepełnosprawnością, a szczególnie z dziećmi i ich rodzinami. Każda podejmowana przez te środowiska inicjatywa może liczyć na moje poparcie, sama też zachęcam do podejmowania nowych działań na tej płaszczyźnie. Jestem również członkiem Towarzystwa Przyjaciół Warszawy oraz Rady Społecznej Szpitala Bielańskiego, jestem tą osobą, która nie poparła przeniesienia Oddziału Chirurgii Dziecięcej.

Zdaje się, że bycie radną jest angażujące i czasochłonne?

To prawda, praca radnej zabiera mi dużo czasu, czasem wracam do domu bardzo późno, ale byłam świadoma tych obowiązków i nie narzekam. Lubię rozmawiać z ludźmi o naszych bielańskich problemach i wspólnie poszukiwać rozwiązań, bo tylko wspólne działania są skuteczne. Myślę, że potrafię zorganizować sobie tak pracę, aby spędzić też czas z rodziną, która jest dla mnie bardzo ważna, a szczególnie jej najmłodsi członkowie.

Czy działa Pani tylko na rzecz mieszkańców Wrzeciona czy również innych części Bielan?

Będąc radną i Wiceprzewodniczącą Rady Dzielnicy działam na rzecz całych Bielan i wszystkie problemy Bielan są dla mnie bardzo ważne. Ale nie jest to chyba nic dziwnego, że szczególną uwagę przywiązuję do sprawy Wrzeciona, bo to głosami tych mieszkańców znalazłam się w Radzie Dzielnicy, aby reprezentować ich interesy. 

Co zatem jest najważniejsze dla Wrzeciona?

Jest kilka kwestii, poza już wskazanymi. Dla mieszkańców mojego Osiedla ważną kwestią nadal jest zlikwidowany przez ZTM przystanek przy ul. Marymonckiej  Las Bielański. Nie udało się do tej pory go przywrócić, a mieszkańcy  wciąż odczuwają wynikające z tego niedogodności.

Nadal podejmuję działania w tej sprawie. W lipcu ZTM obiecało opracowanie i przedstawienie do konsultacji rozwiązania przynajmniej częściowo zmniejszające te uciążliwości, ale wciąż do Dzielnicy nie wpłynął ten projekt. A ja ponownie wystąpiłam z interpelacją w tej sprawie.  Wierzę, że wytrwałość przyniesie efekt, a wytrwała jestem.

Dla mieszkańców Wrzeciona, ważną kwestią jest sprawa opieki zdrowotnej. Obecnie Przychodnia Zdrowia znajduje się w wynajmowanym przez ZPZOZ budynku. Dzielnica kilka lat temu przeznaczyła działkę przy ul. Przy Agorze 16 B o powierzchni ok. 2700 m kw. (naprzeciw sklepu Agora) na budowę nowego budynku. Uważam, że mieszkańcy Wrzeciona potrzebują nowoczesnej przychodni zdrowia. Będę zabiegała o realizację tej inwestycji w jak najszybszym czasie.  

Strefa przestrzeni publicznej to temat który zawsze budzi wiele emocji. W tej kwestii zawsze jest i będzie wiele do zrobienia. Ale należy pamiętać, że to miejsca, o które powinniśmy wszyscy wspólnie się troszczyć. Niemniej jednak cieszy mnie, że w ostatnim okresie na Bielanach rewitalizowane są tereny wokół budynków i place zabaw, wymieniane są chodniki, wykonywane nowe nasadzenia. Obecnie trwa ostatni etap renowacji terenu Bielańskiego Centrum Edukacji Kulturalnej przy ul. Szegedyńskiej - mam swój osobisty udział w tym, bo pisałam w tej sprawie liczne interpelacje i podejmowałam wiele trudnych rozmów. Wielu z nas łezka w oku się kręci na wspomnienia, jak kiedyś tu było. Zgodnie z wolą mieszkańców wróciła rakieta, no może nieco inna, bardziej nowoczesna. Jest piękna nawierzchnia tartanowa, na której stoją nowe zabawki dla dzieciaków, jest boisko do piłki siatkowej, siłownia, jest strefa odpoczynku z ławeczkami i nową zielenią, rozpoczęły się właśnie prace nad przywróceniem górki dzieciakom i mam nadzieje, że już tej zimy będzie można zjeżdżać z niej na sankach. Latem zaś będzie można wypożyczyć leżaki, aby odpocząć w promieniach słońca. Wiele młodych mam zgłasza brak basenu w którym dzieci mogły w upalne letnie dni się ochłodzić. Rozumiem to doskonale, bo wiem jaką radość sprawiały dzieciom te kąpiele. Niestety, nie dało się tego ująć w projekcie, ale już podjęłam rozmowy, aby znalazła się tam kurtyna wodna, która w pewnej części zrekompensuje brak basenu a jednocześnie zapewni mokrą ochłodę. 

Za istotne uważa Pani…

Uważam, że dzieci i ich edukacja to nasza przyszłość. Dlatego też ważne jest, aby w każdym budżecie dzielnicy zagwarantowane były pieniądze na ten cel tak, aby maluchy miały zapewnione miejsca w przyjaznych przedszkolach, dzieci w szkołach uczyły się w dobrze wyposażonych pracowniach, a lekcje W-F odbywały się w estetycznych salach gimnastycznych i na zadbanych boiskach. Wiem, że w tym zakresie są duże potrzeby i jeśli środków zaplanowanych okaże się za mało, będę wytrwale, aż do skutku zabiegać o ich zwiększenie.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Małgorzata Kink

Wrzesień 2019
P W Ś C Pt S N
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 1 2 3 4 5 6

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany