Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

Pochmurno
-4°C
Pochmurno

Huta inwestuje i usprawnia produkcję

Wywiad z Markiem Kempa, prezesem zarządu Huty ArcelorMittal Warszawa.

Zbliża się koniec roku, co skłania do podsumowań. Czy dla Huty ArcelorMittal Warszawa to był dobry okres?

Zdecydowanie tak i to pod wieloma względami. Przede wszystkim zrealizowaliśmy w tym roku szereg ważnych inwestycji. Uruchomiliśmy dodatkową linię, na której badane są pręty ze stali jakościowej. Pozwoli nam to znacznie zwiększyć produkcję wyrobów przeznaczonych głównie dla przemysłu samochodowego. Zrobiliśmy też szereg inwestycji na Stalowni. Piec elektryczny, w którym przetapiamy złom na stal, został wyposażony w dużo mocniejszy transformator. Dzięki dodatkowym, mniejszym inwestycjom i ulepszeniom, proces wytapiania stali będzie przebiegał sprawniej.

Czy te inwestycje oznaczają, że Huta zamierza zwiększyć produkcję?

Celem przeprowadzonych ulepszeń jest przede wszystkim zwiększenie udziału stali jakościowej w całościowej produkcji. Przypomnijmy, że warszawska huta oprócz stali jakościowej produkuje także pręty żebrowane do zbrojenia betonu. To masowy produkt, który pozwala nam uzupełnić ilościowo naszą sprzedaż. Jednak w tym segmencie rynku panuje ogromna konkurencja, a marże są niewielkie. Od kilku lat realizujemy strategię polegającą na stałym zwiększania udziału stali jakościowej w naszej ofercie. Dlaczego? Ponieważ Huta Warszawa od początku była hutą stali jakościowych, ma więc odpowiednią tradycję i wyposażenie – a przede wszystkim wykwalifikowaną załogę, czyli wszystkie elementy, które umożliwiają produkcję trudnych, wyszukanych gatunków stali. Takich, których inne huty w Polsce, a nawet w Europie – nie potrafią wykonać lub wykonują gorzej od nas. Chcemy więc rozwijać to, w czym jesteśmy naprawdę dobrzy i na czym lepiej zarabiamy. Co do całościowej wielkości produkcji można powiedzieć, że dobra koniunktura na rynku wyrobów stalowych w tym i ubiegłym roku pozwoliła nam się zbliżyć do pełnego wykorzystania mocy produkcyjnych czyli ok. 600 tysięcy ton rocznie.

Czy nowe inwestycje przynoszą także dodatkowe miejsca pracy?

Tak. W związku z uruchomieniem dodatkowej linii na Wykańczalni przyjęliśmy do pracy kilkadziesiąt osób. Cześć z nich została już przeszkolona, inni jeszcze się uczą. Chcę podkreślić, że niezależnie od realizowanych inwestycji Huta prowadzi cały czas rekrutację nowych członków załogi, ponieważ oprócz obsadzania stanowisk na nowych urządzeniach, zastępujemy doświadczonych pracowników, którzy odchodzą na emeryturę. Osobom, które się do nas zgłaszają, oferujemy umowę o pracę, prywatną opiekę medyczną i liczne szkolenia, które przygotowują je stopniowo do podjęcia pracy na produkcji. Nie rzucamy nikogo na głęboką wodę.

Wygląda na to, że rok 2018 rzeczywiście przyniósł wiele zmian. Czy w przyszłym roku będą one kontynuowane?

Zanim powiem o planach chciałbym podkreślić, że w mijającym roku inwestowaliśmy nie tylko w produkcję. Wykonaliśmy także szereg usprawnień, mających na celu ograniczenie oddziaływania zakładu na środowisko. Zdajemy sobie sprawę z tego, że duży zakład produkcyjny istniejący w tej części Bielan od ponad 60 lat nie jest wymarzonym sąsiadem osiedli mieszkaniowych oraz z tego, że ich mieszkańcy pewnie woleliby się skupić na przyrodniczych walorach okolicy, eksponowanych przez inwestorów budujących tu domy. Jednak istnienie Huty jest faktem i jej produkcja również.

Na ile to możliwe konsekwentnie ograniczamy wpływ naszej działalności na otocznie, nawet wtedy, gdy nikt nam tego nie nakazuje. Po prostu traktujemy poważnie zasady zrównoważonego rozwoju, uważając, że środowisko należy chronić dla społeczności lokalnej, dla nas samych i dla naszych dzieci. Dlatego podjęliśmy na przykład szereg działań, by ograniczyć rozprzestrzenianie się hałasu, który towarzyszy produkcji – ostatnim z nich jest tłumik wylotu pary, który został zamontowany na dachu Stalowni. Przedtem wymieniliśmy bramy do wydziałów produkcyjnych na nowoczesne, które zamykane są automatycznie.

Dbając o jakość powietrza podczas każdego remontu Stalowni (ostatni odbył się w listopadzie br.) wymieniamy wiele części systemu odpylania niejako na wyrost, ponosząc dodatkowe nakłady zyskujemy większą pewność, że żaden element tego systemu nie ulegnie awarii.

Jeśli chodzi o przyszły rok, myślimy o dalszym usprawnianiu produkcji. Za wcześnie mówić o konkretach, ale plany mamy ambitne. Miejmy nadzieję, że popyt na nasze wyroby utrzyma się na dobrym poziomie i będzie nas stać na kolejne modernizacje. Niepokoi nas bardzo wzrost kosztów energii elektrycznej, który z pewnością obniża naszą konkurencyjność wobec zagranicznych hut, które płacą w swoich krajach – na przykład w Niemczech – znacznie mniej za energię elektryczną.

Huta ArcelorMittal Warszawa jest największym zakładem produkcyjnym na Bielanach. Jak Pan ocenia współpracę z zarządem Dzielnicy?

Jestem prezesem zarządu ArcelorMittal Warszawa od sześciu lat i z tej perspektywy mogę stwierdzić, że władze Dzielnicy Bielany są dla nas dobrym i merytorycznym partnerem. Współpracujemy w różnych obszarach, przede wszystkim przy projektach, które skierowane są do lokalnej społeczności. Staramy się wspierać inicjatywy edukacyjne, kulturalne i sportowe realizowane przez samorząd i zarząd Dzielnicy Bielany.

Jednym z bardzo udanych wydarzeń, przy którym współpracowaliśmy w końcu sierpnia br. było zorganizowane po raz pierwszy Bielańskie Rodzinne Spotkanie z Koleją. Impreza odniosła spory sukces dzięki pomocy i zaangażowaniu ze strony ówczesnego Wiceburmistrza Bielan Grzegorza Pietruczuka. Można powiedzieć, że to człowiek, który zna Hutę od podszewki, ostatnio przebiegł po jej terenie ponad 6 kilometrów, pokonując osobiście trasę Przeszkodowego Biegu Hutnika – kolejnej imprezy, przy organizacji której współpracowaliśmy. Cieszymy się, że to właśnie on został burmistrzem Bielan, bo wiemy, że nasza współpraca będzie bardzo dobra.

Na zakończenie chciałbym zapytać o pewną ciekawostkę, która może zainteresować mieszkańców naszej Dzielnicy. Czy spacerując po Warszawie możemy gdzieś napotkać obiekty czy przedmioty, które zostały wykonane ze stali wyprodukowanej na Bielanach?

Oczywiście! Wystarczy stanąć na ulicy i popatrzyć na przejeżdżające samochody. W każdym z nich znajduje się ok. 165 kg części wykonanych z prętów jakościowych. Są to elementy układu kierowniczego, skrzyni biegów, zawieszenia, korbowody, łożyska. Z naszej Huty pochodzi stal wykorzystywana przy produkcji samochodów marki Volkswagen, Skoda, Fiat i wielu innych. Ostatnio na przykład nasze pręty jakościowe zostały wykorzystane w konstrukcji otwieranego dachu najnowszych modeli Lamborghini. Nie wiem tylko, jak długo trzeba obserwować warszawską ulicę, żeby trafić na przejeżdżający kabriolet Lamborghini...

Jeśli chodzi o stal budowlaną – oprócz kompleksu Varso Place, który powoli wyrasta obok Dworca Centralnego – najnowszym obiektem, który z niej powstaje jest południowa obwodnica Warszawy, a konkretnie jej środkowy odcinek. Na jego budowę wysłaliśmy 8 tysięcy ton naszych prętów żebrowanych. Ta część projektu obejmuje budowę fragmentu drogi o długości 6,45 km od węzła Przyczółkowa do węzła Wał Miedzeszyński oraz budowę Mostu Południowego przez Wisłę.

Na zakończenie chciałbym skorzystać z okazji i w imieniu własnym oraz całej załogi Huty ArcelorMittal Warszawa przekazać Czytelnikom „Naszych Bielan” serdecznie życzenia spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia i bardzo pomyślnego 2019 roku.

Dziękując za rozmowę i życzenia, proszę również przyjąć od władz dzielnicy Bielany, jak najserdeczniejsze życzenia radosnych Świąt Bożego Narodzenia i wielu sukcesów w nadchodzącym roku.

Rozmawiał Tadeusz Olechowski

Luty 2019
P W Ś C Pt S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 1 2 3

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany