Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

Pochmurno
-4°C
Pochmurno

Moje najważniejsze miejsce na Ziemi

Rozmowa z Grzegorzem Pietruczukiem, Burmistrzem Dzielnicy Bielany

Kilka lat zaangażowania społecznego przyniosło efekty. Mieszkańcy Bielan postawili na ludzi bez partyjnej legitymacji, a liczba głosów dla Komitetu Wyborczego Stowarzyszenia „Razem dla Bielan” okazała się być najwyższą w historii warszawskiej samorządności, jaką dotychczas otrzymał lokalny komitet wyborczy. Co to dla Pana znaczy?

To wielka nobilitacja i obowiązek. Bielany to marzenia, cele i nasza wspólna przyszłość. Od blisko 20 lat jestem zaangażowany społecznie i cały ten czas poświęciłem na promocję samorządności. To ciągły proces, bo nasze społeczeństwo nadal uczy się samorządu i wszystkich procesów, w których ma wpływ na lokalną władzę. Dla mnie, w przypadku działalności lokalnej, słowo „władza”, absolutnie nie pasuje do wizji samorządności. Objęcie stanowiska burmistrza to dla mnie największe wyzwanie, natomiast cele programowe mojego komitetu, traktuję jako umowę społeczną. Na Bielanach wszystko się zaczęło i każdego dnia udowadniam, że moja praca, każda moja decyzja, każdy uruchomiony projekt jest realizowany dla dobra mieszkańców Bielan.

Czyli teraz, Burmistrz będzie jeszcze intensywniej wsłuchiwał się w głosy mieszkańców. W jaki sposób obietnice mają się przełożyć na wymierne efekty?

W dzielnicy liczącej ponad 130  tys. mieszkańców, głos społeczny nabiera siły, kiedy reprezentowany jest przez zorganizowane grupy i samorządy osiedlowe, funkcjonujące jako jednostki pomocnicze Rady Dzielnicy Bielany. Takie inicjatywy pozwalają lepiej zrozumieć codzienne problemy mieszkańców i skutecznie je rozwiązywać. Mam nadzieję, że ta pięcioletnia kadencja będzie czasem dobrej, merytorycznej i konstruktywnej współpracy na rzecz mieszkańców, którzy powinni być włączani w procesy decyzyjne. Chciałbym, aby mieszkańcy wiedzieli, jakie inwestycje i inicjatywy podejmowane są w ich najbliższym otoczeniu i mieli realną możliwość kształtowania otaczającej nas przestrzeni. Tak widzę naszą bielańską przyszłość.

W pierwszej kolejności na Bielanach należy…

Zakończyć budowę trzech przedszkoli. Przedszkole modułowe przy ul. M. Dąbrowskiej już odebraliśmy. Pozostały jeszcze kolejne dwa: przy ul. Przy Agorze i przy ul. Conrada, które powinny być oddane do końca stycznia. Czekają nas odbiory techniczne i formalności, ale mamy nadzieję, że już niebawem nasze dzieci będą korzystały z pięknych, wyremontowanych placówek. Dodatkowo taka inwestycja w postaci przedszkola modułowego przydałaby się na osiedlu Ruda (w miejsce teraz istniejącego „ciechanowskiego”). Takie rozwiązanie, zaspokoiłoby potrzeby mieszkańców, odciążyło żłobek przy ul. Klaudyny i niewątpliwie poprawiłoby poziom funkcjonowania rodzin z najmniejszymi dziećmi. Pod koniec lutego czeka nas kolejny odbiór przy ul. Bogusławskiego – kończymy tam budowę przedszkola w technologii tradycyjnej.

Budowa nowego żłobka, a w pierwszej kolejności ustalenie miejsca na jego budowę, to realizacja, którą w momencie uzyskania dodatkowych funduszy, chcielibyśmy przeprowadzić w ciągu najbliższych trzech lat.

Mamy do przeprowadzenia również sporo bieżących inwestycji, jak przebudowa ulic: Żółwiej i Gajcego, na odcinku od ul. Wrzeciono w kierunku Przedszkola nr 271 czy połączenie ul. Nocznickiego z ul. Marymoncką.

Kolejny ważny obszar to edukacja. Które inwestycje zostaną podjęte jako pierwsze?

Należy rozważyć rozbudowę istniejących już szkół (m.in. SP nr 77 przy ul. Samogłoska 9 oraz SP nr 289 przy ul. Broniewskiego 99A), a także budowę nowych. Przepełnienie bielańskich szkół jest jedną z głównych bolączek nie tylko dzielnicowego systemu edukacji, a już teraz lekcje prowadzone są w systemie zmianowym do późnych godzin popołudniowych. Rozpoczęliśmy już proces modernizacji budynku Zespołu Szkół nr 55 przy ulicy Gwiaździstej 35, ale zakres prac jest na tyle obszerny, że na pewno inwestycja będzie kilkuletnia i musimy znaleźć środki na wykonanie modernizacji i termomodernizacji budynku.

Podczas kampanii samorządowej nie zapominał Pan również o infrastrukturze sportowej. Co zakłada ten plan?

Ważne dla mnie jest kompleksowe, dwutorowe działanie. Z jednej strony rozwój infrastruktury i jej dostępność, z drugiej zaś kontynuowanie projektów, które do tej pory były prowadzone. To np. „Bielańskie Czwartki Sportowe”, czyli otwarte zajęcia sportowe dla mieszkańców dzielnicy. W planie inwestycyjnym już na najbliższy rok zakładam montaż co najmniej dwóch, a nawet trzech hal pneumatycznych na boiskach szkolnych, tak aby dzieci i młodzież bez względu na warunki atmosferyczne miały możliwość całorocznego trenowania i rozwoju fizycznego.

Najtrudniejsza, bo najdroższa przewidywana inwestycja, to budowa nowej pływalni na terenach AWF przy ul. Podleśnej. Koszt takiej budowy to kwota rzędu 100 mln zł. Obiekt przewiduje 50-metrową pływalnię i drugą 25-metrową z częścią rekreacyjną dla dzieci. Inwestycja ta jest przedsięwzięciem przekraczającym możliwości budżetowe dzielnicy, dlatego bez wsparcia miasta i Ministerstwa Sportu i Turystyki nie da się jej zrealizować.

Czego brakuje na Bielanach?

Zdecydowanie lodowiska! Chcemy połączyć lodowisko ze skatepark, aby był to obiekt całoroczny – kryty. Mam nadzieję, że finanse na budowę pozyskamy jeszcze w tym roku. Potrzeba jest także budowa Domu Kultury Piaski i na Rudzie oraz w niedalekiej przyszłości na Młocinach.

Pozostają jeszcze obszary, które mają wpływ na codzienne życie mieszkańców. Jakie projekty będą kontynuowane?

Będą kontynuowane „Bielańskie Rewolucje Podwórkowe”, które prowadzi Zastępca Burmistrza Włodzimierz Piątkowski w porozumieniu ze Wspólnotami Mieszkaniowymi i Zakładem Gospodarki Nieruchomościami. Planujemy zwiększyć budżet – zainwestujemy w nową zieleń, nasadzenia oraz małą architekturę (ławki, kosze). Zrewitalizowaliśmy także większość placów zabaw, ale na terenie naszej dzielnicy istnieją jeszcze miejsca, które wymagają modernizacji jak plac zabaw przy ulicach: Skalbmierskiej 14 czy Gajcego 7.

Oprócz inwestycji bieżących są też projekty zgłaszane przez mieszkańców. W tym roku Dzielnica Bielany uzyskała w ramach budżetu partycypacyjnego największy fundusz w Warszawie.

Tak, mamy do zrealizowania aż 83 projekty za ponad 7 mln zł. Zwycięskie projekty to m.in. leśny plac zabaw w Parku Młocińskim dla młodzieży i dorosłych oraz rewitalizacja polany oraz zagospodarowanie terenu przed zespołem klasztornym kamedułów na Bielanach. Są także i mniejsze, jak doświetlenie przejść dla pieszych przy ul. Kwitnącej czy Gimnastyka – zdrowie dorosłego człowieka.

Tych wszystkich planów nie uda się zrealizować bez pomocy radnych Rady m.st. Warszawy z naszego okręgu. Z Dorotą Łobodą, Agnieszką Wyrwał, Kacprem Pietrusińskim i Piotrem Mazurkiem mamy już wstępne ustalenia co do wsparcia naszej dzielnicy, przede wszystkim zwiększenia naszego budżetu

Nowy Zarząd Dzielnicy musi sprostać oczekiwaniom mieszkańców. Zapowiada się niezwykle intensywna, pełna pracy kadencja. Kto oprócz Pana odpowiada za realizację inwestycji i sprawne działanie samorządu dzielnicy?

Obecny Zarząd to bardzo mocna drużyna. Już od pierwszych dni pracujemy bardzo intensywnie, aby zauważalne efekty pojawiły się jak najszybciej. Wiceburmistrzowie podjęli się równie wymagających zadań. Katarzyna Potapowicz odpowiada za kulturę i współpracę z przedsiębiorcami na Bielanach; Andrzej Malina będzie przede wszystkim odpowiedzialny za rozwój sportu, a Włodzimierz Piątkowski, z którym miałem przyjemność współpracować w Zarządzie Dzielnicy w poprzedniej kadencji, przejął na siebie działy odpowiedzialne za architekturę i budownictwo oraz zasoby lokalowe. Markowi Sitarskiemu, życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i aby jak najszybciej do nas dołączył.

Radnym Koalicji Obywatelskiej i Razem dla Bielan dziękuję za zaufanie i wsparcie w głosowaniu w czasie wyboru Zarządu Dzielnicy.

Mamy czas świąteczny. Czego Pan Burmistrz życzy mieszkańcom i pracownikom Urzędu?

Życzę Wam wszystkim zdrowia i odpoczynku od codziennego tempa życia. Żeby święta upłynęły Wam w rodzinnej atmosferze. Aura niestety jest mało zimowa, także o świąteczny nastrój musimy zadbać sami. Miejmy czas na spotkanie z rodziną, przyjaciółmi i sąsiadami. Doceńmy te piękne chwile i spacerujmy, bo Bielany są urokliwe o każdej porze!

Nowy Rok niech obfituje w pomyślność, a każdy dzień dla Was i dla naszych Bielan, niech będzie pełen sukcesów

Dziękuję za rozmowę i życzę Panu Burmistrzowi i całemu Zarządowi dużo wytrwałości i siły na nadchodzący czas.

Rozmawiała Magdalena Borek

Kwiecień 2019
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany