Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

Pochmurno
-4°C
Pochmurno

Bielański zakątek...

Rozmowa z Agą Jakubowską-Rytel, malarką.

Z folderów dowiadujemy się, że szukała Pani inspiracji także za granicą…

Parę lat po ukończeniu ASP wyjechałam do Niemiec. Mieszkałam tam 10 lat, a następnie 3 lata we Francji. Jaśniejsza paleta moich obrazów, określana jako postimpresjonistyczna, to właśnie efekt francuskiej inspiracji.

Czy Pani rodzina również przejawiała talenty artystyczne?

Oczywiście. Malowała moja babcia, natomiast rodzice byli zawodowymi muzykami: mama grała na fortepianie i była wykładowcą, natomiast tata grał na skrzypcach.

W Pani galerii wiszą nie tylko obrazy…

Są również wykonane przeze mnie gobeliny. Ukończyłam warszawską Akademię Sztuk Pięknych na trzech kierunkach, tj. rzeźbę, malarstwo i tkaninę artystyczną. Byłam członkiem tkackiej pracowni doświadczalnej, do której należały znane artystki, m.in. Monika Piwowarska czy pani Zaniewicka. W galerii prezentuję moje tkaniny artystyczne w połączeniu z malarstwem o tematyce abstrakcji geometrycznej.

Czy u Pani można zamówić namalowanie obrazu?

Tak, zdarzają się takie sytuacje. Nie maluję jednak portretów.

Na namalowanych przez Panią obrazach dominuje przyroda, pejzaże, kwiaty…  Ile czasu zajmuje Pani wykonanie obrazu?

Najpierw robię podmalówkę, potem maluję go jeszcze trzy razy. W wielu przypadkach muszę robić wiele podmalówek, by wyrazić w obrazie jego głębię. Jednocześnie pracuję jednak nad kilkoma obrazami. W zależności od nastroju i okoliczności koncentruję się na wybranym. W przypadku większego pejzażu, jego ukończenie zajmuje mi około miesiąca.

Na jednym z obrazów widać rozlewisko rzeki, oświetlone księżycem. Czy malowała Pani to w nocy?

Te przepiękne okolice, to właśnie rozlewisko Bugu. Mamy tam działkę. Oczywiście podmalówkę (szkic) wykonałam patrząc na to dzieło natury. Natomiast dokończenie obrazu zajęło mi  wiele dni. Robiłam to już w domu.

Kto z rozpoznawalnych osób odwiedził Pani galerię?

Był m.in. Michał Ogórek, który mieszka na Bielanach. Oglądał moją twórczość także Leszek Miller czy Stan Borys.

W galerii są także obrazy malarki pochodzenia japońskiego oraz artysty rozmiłowanego w abstrakcji. Jaki ostatnio obraz został sprzedany?

Obraz z syrenką namalowany właśnie przez Japonkę.

Rozmawiała Olga Gajda

Pani Aga Jakubowska-Rytel w 70-tych latach XX w. ukończyła 3 kierunki na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jej twórczość wielokrotnie prezentowana była na wystawach w kraju i za granicą. Namalowała dotychczas około 1000 obrazów, najczęściej techniką olejną i akrylem. Na wielu podziwiać można pejzaże rodem z Wileńszczyzny. Koło Siemiatycz, państwo Rytel mają działkę.

Galeria Sztuki Art.-Kresy mieści się przy ul Marymonckiej 77 (naprzeciwko AWF), tel. 603 869 603. Namiastkę ekspozycji można zobaczyć też przy al. Solidarności 83/87. Autorka zaprasza również na internetową wystawę – www.galeria-kresy.pl

Czerwiec 2019
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany