Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

Słonecznie
21°C
Słonecznie

Wierzę, że dzięki kulturze będziemy lepsi

– Bardzo zależy mi na integracji środowiska animatorów i organizatorów życia kulturalnego dzielnicy i artystów z Bielan. Z wzajemnych kontaktów, wymiany wiedzy o swoich zasobach i możliwościach, mogą powstawać nowe, fascynujące pomysły na rozwój kultury w naszej dzielnicy – mówi Katarzyna Potapowicz, wiceburmistrz Bielan i jedna z najważniejszych osób kreujących kulturę w dzielnicy.

19 czerwca przy al. Zjednoczenia 25 otwarto Bielański Integrator Przedsiębiorczych. Tym samym dzielnica dołączyła do miejskiego ekosystemu wspierającego przedsiębiorczość. Uwagę zwraca nastawienie na integrację urzędu, mieszkańców i przedsiębiorców. Dość nietypowe połączenie.

Dzielnica dla wielu osób to mała ojczyzna. W takich okolicznościach łatwiej o budowanie relacji bazującej na zaufaniu i otwartości. Łatwiej również o pobudzanie aktywności i poczucia sprawczości. Integrator to miejsce otwarte na ludzi i przyjazne do działania. Naszym celem jest udrożnienie relacji przedsiębiorców z urzędem na poziomie dzielnicy. Szczególnie zależy nam na udzielaniu wsparcia w załatwianiu spraw urzędowych i rozwiązywaniu problemów przedsiębiorców. Ważne jest to, że Integrator to dla ludzi przedsiębiorczych niezależnie od tego, czy mają własną firmę, szukają inspiracji, wspólnika, czy też mają dopiero wstępny pomysł na biznes.

Oprócz wsparcia ekspertów i urzędników, na co jeszcze może liczyć osoba zainteresowania korzystaniem z Integratora?

Przede wszystkim bezpłatna przestrzeń do pracy. W sali integracji do dyspozycji są 24 biurka do pracy. Jest też sala inspiracji, gdzie mogą być organizowane konferencje, dwie małe sale spotkań oraz pokój konsultacji. Obiekt posiada również oddzielne wejście i windę dostosowaną dla osób z niepełnosprawnościami. Dodatkowo w dwóch salach Laboratorium Edukacji Przedsiębiorczej Integrator będzie starał się przybliżać najnowsze trendy i innowacyjne rozwiązania w zakresie edukacji przedsiębiorczej i kształtowaniu postaw przedsiębiorczych, zarówno wychowawcom, nauczycielom, jak i uczniom i ich rodzicom. Pierwsze takie spotkania zaplanowano w wakacje podczas akcji „Lato w mieście”.

Ukierunkowanie na ludzi przedsiębiorczych to jeden z dwóch obszarów wyraźnie nakreślonych w Pani zadaniach. Drugi to kultura. Miła odmiana zawiłych ekonomicznych i biznesowych tematów?

Oprócz Wydziałów Działalności Gospodarczej, Obsługi Mieszkańców i Delegatury Biura Administracji i Spraw Obywatelskich nadzoruję pracę Wydziału Kultury i Promocji, a także odpowiadam za współpracę z Bielańskim Ośrodkiem Kultury i Biblioteką Publiczną. Obszar kultury jest mi szczególnie bliski. Byłam menagerem kultury. Zajmowałam się organizacją wydarzeń kulturalnych dla różnych grup społecznych i wiekowych. Poznałam więc tę pracę od podszewki. Wiem ile wysiłku, nerwów i zaangażowania potrzeba do dobrego przygotowania eventu. Zawodowo od 10 lat związana jestem z bielańskimi instytucjami kultury. Pracowałam również w warszawskich bibliotekach na Pradze Południe i Śródmieściu. Wcześniej zdobywałam wiedzę i doświadczenie zawodowe, pracując w Warszawskim Centrum Demokracji Lokalnej oraz w lokalnych mediach.

Nadzór nad kulturą daje możliwość jeszcze większej aktywności, jeśli chodzi o spotkania z mieszkańcami. Mam tutaj na myśli udział w różnych wydarzeniach organizowanych przez dzielnicę.

Powiem więcej, to również odskocznia od codziennej pracy. Szczególnie mam tutaj na myśli wydarzenia kierowane do dzieci. Ponieważ w swojej karierze zawodowej nie raz sama organizowałam dla nich zajęcia i dziś zdarza mi się włączyć w  prowadzenia takich spotkań np. w czasie Bielańskiej Piaskownicy Umiejętności wspólnie z dzieciakami wykonaliśmy mnóstwo dzwonków wietrznych, a na piknikach malowaliśmy fantastyczne obrazy. Zresztą wielką radość sprawia mi kontakt z wszystkimi mieszkańcami naszej dzielnicy, bez względu na wiek. To doskonała okazja do poznania ich potrzeb i oczekiwań, tym bardziej, że propozycje kulturalne jakie przygotowujemy są kierowane do różnych grup odbiorców i dzięki bezpośredniemu kontaktowi możemy coraz lepiej ukierunkowywać nasze działania. Dużym przeżyciem są dla mnie spotkania z bielańskimi kombatantami, wyjątkowi ludźmi, którzy bardzo prężnie działają na rzecz zachowania pamięci historycznej. Z równą radością spotykam się z naszymi seniorami, którym energii mógłby pozazdrościć niejeden nastolatek.

Skoro mowa o nastolatkach. Na niedawnej Bielańskiej Gali Kultury Pani Anna Michalak-Pawłowska, pełnomocnik Prezydenta Warszawy ds. edukacji kulturalnej pozytywnie wypowiadała się na temat obecnej ale i przyszłej współpracy z dzielnicą. Jakie są plany?

Jednym z zadań, które stawiam przed sobą jest wprowadzenie Indeksu Kultrualnego IQ. To sposób walidacji pozaszkolnych osiągnięć uczniów w zakresie edukacji kulturalnej. Chcemy, aby udział młodych ludzi w różnorodnych wydarzeniach pogłębiających wiedzę, rozwijających zainteresowania i pasje oraz kształcących umiejętności był w określony sposób certyfikowany i akceptowany przez szkołę. Mam również nadzieję, że współpraca jaka do tej pary miała miejsce z panią pełnomocnik zaowocuje kolejnymi fantastycznymi projektami. Na Bielanach z jej udziałem obyła się II Giełda Projektów Kulturalnych, która była pierwszym krokiem do integracji środowiska artystów i ludzi kultury na Bielanach. Mam nadzieję, że efektem tego spotkania będzie utworzenia bazy informacji o instytucjach kultury na Bielanach, o zasobach jakie mają i potrzebach.

A jak wyglądają kontakty ze środowiskami artystów?

Pod koniec maja miałam okazję uczestniczyć w wyjazdowym posiedzeniu dzielnicowej Komisji Kultury i Promocji. Wspólnie z radnymi odwiedziliśmy artystów i rzemieślników w ich pracowniach. Dzięki takim i innym spotkaniom można lepiej poznać i wykorzystać potencjał naszych artystów, opracowując ofertę dla mieszkańców. Czynię również starania, aby artyści mogli pokazywać swoją sztukę tam, gdzie często przebywają mieszkańcy dzielnicy, czyli w Ratuszu. Mam nadzieję, że w niedługim czasie będzie jej otwarcie. Ponadto bardzo zależy mi na integracji środowiska animatorów i organizatorów życia kulturalnego dzielnicy i artystów z Bielan. Z wzajemnych kontaktów, wymiany wiedzy o swoich zasobach i możliwościach mogą powstawać nowe, fascynujące pomysły na rozwój kultury na Bielanach. Na przykład zaczęliśmy rozmowy w ramach zarządu o współpracy z grupą bielańskich artystów, którzy chcą swoje pasje realizować w jednym miejscu. To ciekawa inicjatywa i sądzę, że będziemy chcieli ją wspierać na miarę naszych możliwości.

Przywołała Pani temat Zarządu Dzielnicy. Jak ocenia Pani współpracę z Burmistrzem i pozostałymi zastępcami?

Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że wręcz modelowo. Przede wszystkim, co warto podkreślić, wszyscy mamy doświadczenie pracy w samorządzie, a większość z nas była już związana z Bielanami zawodowo. To daje poczucie wzajemnego zrozumienia i pewność, że określone przez Radę Dzielnicy kierunki rozwoju dzielnicy będą skutecznie realizowane. Myślę też, że stanowimy zgrany zespół, który mimo oczywistych różnic, wszak tworzymy koalicję, mamy jeden, jasno określony cel, do którego dążymy.

Jaki to cel?

Rozwój Bielan. To jest dla nas najważniejsze. Chcemy, żeby Bielany w każdej dziedzinie w rankingach dzielnic były najwyżej.

Bycie burmistrzem to duża odpowiedzialność, zaangażowanie. W jaki sposób Pani odpoczywa, jakie ma Pani hobby?

Podróże, jeśli czas pozwoli, dobra książka, spacer, a kiedyś uwielbiałam gotować, tak bardzo, że prowadziłam bloga kulinarnego,  ale na podstawie przepisów z ubiegłego wieku. Posiadam kolekcję dawnych książek kucharskich i starłam się odtwarzać możliwie jak najwierniej dawne przepisy. Czasem wychodzi potrawy pyszne, a innym razem lepiej zapomnieć o efektach mojej pracy. Podróż do kuchni XIX-wiecznej to było przede wszystkim wkroczenie w świat ówczesnych kobiet, bo wbrew pozorom w zmianach sposobów gotowania odbijała się rewolucja feministyczna. Sam fakt powstawania książek kucharskich,  mających ułatwić prowadzenie domu, opisywane w nich nowinki techniczne jest tego odzwierciedleniem. Postacie autorek książek kucharskich również są fascynujące. Słynna Ćwierciakiewiczowa to jedna z pierwszych bizneswomen, Maria Ochorowicz-Monatowa to postępowa autorka walcząca o wprowadzanie zasad higieny i wszelkich ułatwień w codziennym życiu.

Jakie cele stawia sobie Pani na całą kadencję, jako najważniejsza osoba od kultury na Bielanach?

Człowiek sam niewiele zdoła zrobić. Kieruję świetnym zespołem, dla którego najważniejsze jest podnoszenie z każdym rokiem naszej oferty kulturalnej. Mam to szczęście, że trafiłam na ludzi z pasją i chęcią pracy dla innych. Myślę również, że podzielamy w większości podobne przekonanie, że kultura tworzy człowieka. Literatura, sztuka, architektura, rzeźba czy muzyka budują nasz kulturowy kręgosłup. Im silniejszy, tym sami stajemy się lepsi. Dlatego zachęcam do obcowania z bielańską kulturą. Odwiedzania naszych placówek, wystaw, bibliotek, uczestniczenia w wydarzeniach, które organizujemy. Chciałabym też, aby twórcami bielańskiej kultury byli nie tylko wybitni artyści, ale każdy mieszkaniec Bielan. Wierzę, że dzięki kulturze będziemy lepsi. A chyba o to chodzi w życiu. Być każdego dnia lepszym. Uważam, że szeroko rozumiana kultura ma ogromny wpływ i znaczenie w życiu człowieka, gdyż obejmuje ona wiele dziedzin, takich jak: literatura, sztuka, architektura, rzeźba i muzyka. Obcowanie z kulturą to zarówno wizyta w bibliotece, jak i oglądanie wystawy, słuchanie koncertu. Chciałabym, aby twórcami bielańskiej kultury były nie tylko wybitne jednostki, autorzy wielkich dzieł, ale także ogół naszego społeczeństwa.

Rozmawiał Tadeusz Olechowski

Lipiec 2019
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany