Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Pisarka z bielańskim rodowodem

Hanka V. Mody to pisarka – debiutantka, autorka zbioru opowiadań „Chciałbym, żebyś mnie napisała” (E-bookowo 2018); jest sekretarzem redakcji literackiej witryny „Nowe Myśli”. Przez 8 lat mieszkała na Bielanach przy ulicy Szegedyńskiej. Publikowała m.in. na łamach „Mojej Przestrzeni Kultury” (MPK). Jest laureatką wielu konkursów literackich.

WInternecie można przeczytać, że Hanka V. Mody to „pseudonim kobiety spod znaku Wagi urodzonej w 1981 roku w mieście jedenastu jezior”. Pisarka publikowała w takich antologiach, jak „Lato moralnego niepokoju”, „Autostop(y)” czy „Nikomu się nie śniło”. O sobie mówi, że „uwielbia piękne zdania i melodyjne teksty, układające się w transową opowieść. Jest romantyczna, złośliwa, zmienna. Mówi, co myśli. Gdy nie ma ochoty mówić – milczy. Pełna wiary, że może być dobrze”.

Jej zbiór opowiadań „Chciałbym, żebyś mnie napisała”, o różnych odcieniach miłości, zbiera wręcz entuzjastyczne recenzje. Przemysław Poznański na stronie „Zupełnie Innej Opowieści” o zbiorze jej opowiadań np. napisał, że to „doskonała proza, w której widać literacką sprawność, zabawę (nomen omen) językiem, ale przede wszystkim czuć literacki nerw – chęć przekazania za pomocą słów głębszych, niż te pozornie widoczne, ważniejszych znaczeń”. Zawarte w tym tomie różne klimatycznie opowiadania, świadczą tylko i wyłącznie o wielkim potencjale twórczym pisarki. Z jej tekstów uderzają bardzo pozytywne emocje, podszyte ciepłem i miłością, ale też wypływającym z nich dojrzałym intelektem i są napisane bardzo sprawnym piórem, z czym zgadzają się wszyscy recenzenci.

„Kolejny dzień” należy uznać jednak za najlepsze opowiadanie Hanki V. Mody, utrzymane w klimacie Marymontu i napisane w stylu narracji „Łagodnej” Fiodora Dostojewskiego, a przy tym mieszczące się w obrębie twórczego tragizmu Marka Hłaski. Twórczość autora „Sowy, córki piekarza” jest pretekstem do opowiedzenia przez pisarkę bardzo życiowej i na pozór banalnej historii, która w niezwykle zdolny sposób jest przez nią zamknięta wkomponowującym się w całościowy nastrój tego utworu cytatem z tekstu autora „Ósmego dnia tygodnia”.

Hanka V. Mody to pisarka wszechstronnie utalentowana. Nie pamiętam dokładnie, od kiedy datuje się nasza znajomość. Współpracowaliśmy razem na łamach „Nowej Gazety Literackiej” (NGL). Pisarka debiutowała opowiadaniem „NIEwinność” w zbiorze opowiadań „Lato moralnego niepokoju”. Publikowała w „Nowej Gazecie Literackiej”. Obecnie pracuje nad dwiema powieściami, prowadzi też własną stronę internetową – „Słowami po oczach, czyli Hanka pisze” i fanpage`a na Facebooku.

Chociaż od jakiegoś czasu Hanka V. Mody mieszka na Mazurach, to jednak odczuwa wielki sentyment do Bielan. Często bywa w tej dzielnicy m.st. Warszawy, w której mieszkała m.in. Kora, wokalistka Maanamu czy Krystyna Sienkiewicz, najbardziej zapamiętana chyba ze swojej działalności kabaretowej. Bielany przyciągają pisarkę przede wszystkim Lasem Bielańskim oraz bliskością do Wisły. Podkreśla, że „blisko jest metro i wyjazd na trasę S-7 w kierunku Olsztyna”, gdzie teraz mieszka. Mówi, że Bielany „mają swój specyficzny klimat. Wbrew pozorom w tej dzielnicy można odpocząć od zgiełku miasta”. Ceni sobie, że przy ulicy Kasprowicza jest „fajna restauracja Karuzel Bielański, gdzie mają pyszne jedzenie, m.in. boczniaki i mule”. Być może mało kto wie, że Hanka V. Mody znakomicie gotuje. Nie da się więc wykluczyć, że obok znakomitej powieści, za jakiś czas również opublikuje niezwykle popularną książkę kucharską „Gotuj z Hanką”. Jest też zdeklarowaną miłośniczką zwierząt, a przede wszystkim uwielbia koty. 

Jarosław Hebel