Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Gwiazdy też miewają wnuki

Na scenie Grażyna Barszczewska – honorowa babcia i Andrzej Seweryn – honorowy dziadek. A na widowni Magdalena Zawadzka, Halina Kunicka, Stefan Friedmann, Andrzej Strejlau i cała plejada sław, czyli babcie i dziadkowie z poprzednich lat.

Tradycyjną już, coroczną galę pt. „Dla mojej babci, dla mojego dziadka”, w bielańskim ratuszu zorganizowała Fundacja „Żyj z Pasją” i Astra S.A., a partnerem i gospodarzem był Urząd Dzielnicy Bielany. Z urzędu uczestniczyli w imprezie: burmistrz Grzegorz Pietruczuk („Serdecznie witam w gościnnych progach...”), wiceburmistrz Włodzimierz Piątkowski („Dziadek robił mi gwizdki z gałęzi wierzby – zapewnijcie Waszym wnukom równie piękne wspomnienia...”), radni, Bielańska Rada Seniorów. Zapełniło salę wielu przyjaciół Fundacji, goście specjalni. Babcie i dziadkowie poprzybywali z wnuczkami. Przyjechały dzieci i młodzież szkolna z opiekunami, bo podczas imprezy, jak co roku, wręczone zostały nagrody laureatom kolejnej, tym razem kujawskiej edycji ogólnopolskiego konkursu plastycznego. Nagrody oraz statuetki i dyplomy „Człowieka z Pasją” wręczali honorowi babcia i dziadek. Na konkurs wpłynęło prawie 250 prac, nagrodzone oglądaliśmy na wystawie w holu sali. Nazwiska laureatów i opiekunów wyświetlano na planszy.

Przypatrując się in vivo hrabiance Ponimirskiej z „Kariery Nikodema Dyzmy”, księciu Wiśniowieckiemu z „Ogniem i mieczem” oraz innym obecnym tu sławom znanym z estrad i ekranów, Wasza redaktorka uświadomiła sobie, że ich wnuki na pewno starzeją się z upływem lat – ale nie gwiazdy! Tymczasem babcia Barszczewska ma dwie wnuczki w wieku 8 lat i 5 lat, zaproszona do zwierzeń, jaką jest babcią wyznała, że jest głównie pogotowiem opiekuńczym. Grała już ponad 200 ról, od romantycznych po komediowe, ale uważa, że największą zawodową porażką była próba zagrania św. Mikołaja w rodzinnym gronie. Dziadek Seweryn ma aż pięcioro wnucząt, troje to dzieci jego córki, dwoje to wnuczki obecnej żony. Uczy wnuczęta, żeby nie kłamały, sam uczy się, co to za świat oni reprezentują.

Zapytani, co chcieliby przekazać artystycznej młodzieży, odpowiedzieli: Ona – „Nie ma co starać się być we wszystkim najlepszym, ostatnim był Leonardo da Vinci!”. On – „Największą Waszą siłą jest wyobraźnia!”.

Gośćmi opiekowało się dziesięcioro wolontariuszy ze Społecznego Liceum Ogólnokształcącego nr 13 przy ul. Conrada 7. W imieniu organizatorów i Zarządu Dzielnicy serdecznie dziękujemy nauczycielom, młodzieży i szkole, zaś uczestnikom gali wielkie dzięki za rzęsiste brawa dla bielańskiej władzy.

„Pan Bóg chciał mieć pomocników, więc stworzył babcię i dziadka” – podsumował nasze istnienie Stefan Friedmann.

Irma Wieczorkowska-Bednarek

Lipiec 2020
P W Ś C Pt S N
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany