Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Prawdziwa miłość sprawdza się w czasie

Co się dziś dzieje z małżeństwem – każdy widzi: jedni żyją pod wspólnym dachem jak pies z kotem, drudzy się rozwodzą… Ale nie bielańscy seniorzy!

Szanowni Państwo! Wzorem lat ubiegłych Zarząd Dzielnicy Bielany zaprasza Czcigodnych Jubilatów – mieszkańców Bielan obchodzących w bieżącym roku 50. rocznicę ślubu, do udziału w uroczystości Jubileuszu Długoletniego Pożycia Małżeńskiego „Złote Gody”… Ogłoszenie ukazało się w „Naszych Bielanach”, a 12 listopada do sali widowiskowej Ratusza przybyło – bagatela – 57 par małżeńskich ze stażem: 20 par od 70 do 52 lat pożycia i 37 – po 50 lat.

Dużo, ale na dotychczasowych rokrocznych „Złotych Godach” też nie brakło Jubilatów, a zważywszy na długość pożycia (pary przedstawiają akty ślubu) – są to najpewniej te same związki, nie poprzedzane rozwodami, co warto polecić uwadze socjologów rodziny. Póki  co, krążyła wśród gości Wasza redaktorka, usiłując dociec, jakie warunki są niezbędne do trwania całe życie razem, a nie osobno. Zanotowała m.in., że potrzebna jest łaska Wszechmogącego w tych nierzadkich przecież chwilach, w których człowiek wzdycha: – Boże, daj cierpliwość! Bo choć udany związek opiera się na kompromisach, lecz wyrozumiałość ludzka ma granice.

Panie podkreślały, że czas nie zdobi, zmarszczek przybywa, ale On powinien Ją nadal widzieć w tej niebieskiej sukience z pierwszego rendez vous. Panowie chwalili gospodarność żon i Ich wypieki, a jeden Pan wspomniał, że małżonka najbardziej sobie ceniła Jego wystawanie w kolejkach. Trzeba było chwili do zrozumienia, że obchodząc teraz „Złote Gody” musieli pobrać się w 1967 r., kiedy to w sklepach bywał tylko ocet… No tak, przecież Oni wszyscy mają tamte lata wpisane w życiorysy – a kto przetrwał PRL, tego nic nie zmoże.

Wielu Jubilatów przybyło z rodzinami – dorosłymi dziećmi i wnukami. Po uroczystej Mszy św. w kościele pw. św. Zygmunta, w sali widowiskowej Ratusza gości powitali gospodarze: Zastępcy Burmistrza Grzegorz Pietruczuk („To my powinniśmy Państwa słuchać”) i Włodzimierz Piątkowski („To Państwo jesteście tu gospodarzami, a my gośćmi”), przewodniczący Komisji Zdrowia, Rodziny i Pomocy Społecznej doktor Wojciech Borkowski, którego refleksja „Prawdziwa miłość sprawdza się w czasie” jest tytułem tego felietonu. Obecni byli radni, przedstawiciele Bielańskiej Rady Seniorów, pracownicy Wydziału Spraw Społecznych i Zdrowia Urzędu Dzielnicy, w tym Maciej Popławski – prowadzący uroczystość.

Burmistrzowie wręczali dyplomy, kwiaty, kosze upominków. Ustawiła się długa kolejka do zdjęć z przedstawicielami bielańskich władz. A w przerwach śpiewała niezapomniane przeboje Sława Przybylska przy akompaniamencie Janusza Tylmana i konferansjerce Jana Krzyżanowskiego. Potem był szampan w foyer, gromkie „Sto lat” – jak na prawdziwe wesele przystało, obiad i ogromny tort pracowicie dzielony przez gospodarzy.

Wszystkim bielańskim parom, które obchodziły, obchodzą lub obchodzić będą „Złote Gody” stu lat i więcej w zdrowiu i harmonii życzy zespół redakcyjny „Naszych Bielan”.

Irma Wieczorkowska-Bednarek

Lipiec 2020
P W Ś C Pt S N
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany