Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Nie zostawiajmy ludzi samych w ich cierpieniu

„Nie zawsze będziemy mogli pomóc, ale starajmy się przynajmniej o jedno: nie pozostawiać ludzi w samotności, w ich nieszczęściu”. Te słowa wypowiedziane przed laty przez ks. Józefa Tischnera wciąż nie tracą „terminu ważności”, a odniesienie ich do bielańskiego Archidiecezjalnego Zespołu Domowej Opieki Paliatywnej wydaje się wyjątkowo trafne.

Archidiecezjalny Zespół Domowej Opieki Paliatywnej, którego sekretariat mieści się przy kościele pw. św. Zygmunta przy pl. Konfederacji 55, jest instytucją powołaną przez Prymasa Polski 2 października 1996 r. do sprawowania opieki hospicyjnej nad ludźmi umierającymi na chorobę nowotworową. Hospicjum opiekę lekarską, pielęgniarską, duchową i socjalną sprawuje w domu chorego, dając oparcie całej rodzinie, często zagubionej w tych najtrudniejszych chwilach związanych z cierpieniem i śmiercią najbliższej osoby. Chorzy w fazie terminalnej choroby nowotworowej bezwzględnie wypisywani są ze szpitali i oddawani pod opiekę najczęściej bezradnej rodziny, która szuka pomocy hospicyjnej. Pod opieką zespołu jest ponad 130 pacjentów dziennie. To osoby w terminalnej fazie choroby nowotworowej, charakteryzującej się wielkim cierpieniem fizycznym z powodu straszliwych bólów ogarniających z reguły całe ciało, cierpieniem psychicznym spowodowanym ogromną niepewnością i lękiem o swój los, jak i o los najbliższych, oraz wieloma innymi formami cierpienia. Hospicjum zapewnia pełną pomoc lekarską i pielęgniarską, jak również niezbędną aparaturę i sprzęt medyczny w ich domach.

– Od samego początku zespołem kieruje ks. Władysław Duda, dla którego ewangeliczne przesłanie jest nie tylko powołaniem, ale również ciężką i odpowiedzialna pracą, którą od ponad 20 lat niezłomnie wykonuje z ogromnym poświęceniem i pasją. Pacjenci do stałej dyspozycji mają 14 lekarzy prowadzących, 18 pielęgniarek, 3 psychologów, 2 pracowników socjalnych, 2 rehabilitantów, 6 lekarzy konsultantów  oraz 1 duszpasterza. W sekretariacie, w którym pracują 3 osoby, które służą informacją, pomocą oraz zajmują się sprawami związanymi z  przyjęciem pacjentów, użyczeniem niezbędnej aparatury i sprzętu medycznego jest czynny od godz. 8.30 do 18.30. Hospicjum wspiera  również 15 oddanych wolontariuszy. Zespół opieką swoją obejmuje pacjentów z rejonu lewobrzeżnej Warszawy, a dokładnie z Bielan, Żoliborza, Bemowa, Śródmieścia  i Woli – wylicza Wojciech Perkowski, rzecznik AZDOP.

Chory objęty opieką hospicjum domowego przebywa w swoim domu. Po dokonaniu zgłoszenia następuje pierwsza wizyta lekarska i pielęgniarska w terminie uzgodnionym z nim lub jego bliskimi. Lekarz odwiedza chorego średnio dwa razy w miesiącu, pielęgniarka 2 razy tygodniowo, a pozostali członkowie zespołu w zależności od zapotrzebowania. Każdy pacjent otrzymuje informacje dotyczące kontaktu telefonicznego z lekarzem i pielęgniarką, a częstotliwość wizyt dostosowuje się do potrzeb chorego. Chory objęty opieką hospicjum domowego ma możliwość bezpłatnego wypożyczenia sprzętu i aparatury medycznej (np. materaca przeciwodleżynowego, aparatu tlenowego, balkoniku, kul, chodzika, wózka inwalidzkiego itp.)

Decydując o wyborze domowej opieki hospicyjnej musimy odpowiedzieć sobie na kilka pytań: jak ważne dla chorego jest przebywanie w domu wśród rodziny i przyjaciół; czy rodzina chorego lub jego przyjaciele mają możliwości, by w warunkach domowych zająć się chorym, biorąc pod uwagę, że będzie potrzebna opieka przez całą dobę, codziennie; czy członkowie rodziny chorego akceptują fakt, że będą musieli zaopiekować się chorym w warunkach domowych, podając mu lekarstwa, pomagając w poruszaniu się, korzystaniu z toalety, czynnościach higienicznych, podawaniu posiłków i napojów; czy są na tyle silni, by udźwignąć to wyzwanie; czy mieszkanie/dom jest takim miejscem, które można dostosować do potrzeb chorego – czy jest wystarczająco dużo miejsca na wstawienie łóżka szpitalnego czy wózka inwalidzkiego, jeśli będzie to konieczne; czy opanowanie objawów, takich jak ból, trudności w oddychaniu i przełykaniu lub innych możliwe jest w warunkach hospicjum domowego.

Podjęcie decyzji o wyborze sposobu opieki hospicyjnej musi wiązać się ze szczerą rozmową z chorym, jeśli może on w niej uczestniczyć. Dobrze by było taką rozmowę przeprowadzić w gronie rodziny i bliskich chorego. Warto ten temat dogłębnie przemyśleć, nie czekając jednak do ostatniej chwili.

Hospicjum bez wsparcia darczyńców nie dałoby rady tak prężnie działać. To dzięki wspaniałym ludziom, którzy przekazują swoje odliczenia od podatku bielańskie hospicjum może objąć opieką większą liczbę pacjentów spośród oczekujących w kolejce na pomoc. Dla rodzin dotkniętych bólem choroby nowotworowej to bezcenna nadzieja na godne przeżycie tych najtrudniejszych chwil w ich życiu. Więcej informacji na www.hospicjumdomowe.pl

Tadeusz Olechowski

Lipiec 2020
P W Ś C Pt S N
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany