Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 

Nie każda dzielnica może pochwalić się cennymi historycznie obszarami

Co jest najważniejsze w opiece konserwatorskiej nad cennymi historycznie obiektami i obszarami? Jak wykorzystać potencjał takich miejsc? Rozmawiamy z Michałem Krasuckim, stołecznym konserwatorem zabytków.

W ubiegłym roku do ewidencji zabytków wpisano Stawy Brustmana i Stawy Kellera. Jak w przypadku Biura Stołecznego Konserwatora przebiega procedura wpisu do gminnej ewidencji zabytków?

To dość prosta procedura. Raz na kwartał lub raz na pół roku biuro aktualizuje ewidencję. Pojawiają się wtedy wnioski aktualizacyjne, niektóre obiekty lub obszary trzeba dopisać lub wykreślić. Wszystkie propozycje są przez nas analizowane i weryfikowane historycznie. Gromadzimy różne dokumenty i sprawdzamy prawdziwość wszystkich danych. Następnie wspólnie z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków podejmujemy decyzję o ewentualnym wpisie. Finalnie Prezydent Warszawy podpisuje zarządzenie, które prezentuje listę wpisanych projektów i obszarów.

Co daje taki wpis?

To jest przede wszystkim dość istotny reżim prawny. Wszystko, co jest ujęte w gminnej ewidencji zabytków, wymaga uzgodnienia z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, mam tutaj na myśli sytuację, gdy procedowane jest pozwolenie na budowę lub warunki zabudowy. W przypadku rejestru zabytków jest inaczej. Mamy do czynienia z większym zakresem ochrony, a konserwator właściwie musi wydawać pozwolenia na wszystko, co dotyczy danej nieruchomości czy obszaru.

Jakie są najważniejsze zadania Stołecznego Konserwatora Zabytków?

Od ponad dwóch lat nie realizujemy zadań z zakresu administracji państwowej. Nie jesteśmy organem konserwatorskim. Nie wydajemy pozwoleń, nie przeprowadzamy kontroli. Jesteśmy biurem w mieście, wspierającym sprawy dotyczące dziedzictwa. Staramy się prowadzić politykę bardziej skupioną nad opieką nad zabytkami. Skoro nie mamy narzędzia w postaci kija, to wykorzystujemy narzędzie w postaci marchewki. W ostatnich latach bardzo wzmocniliśmy dotacje dla obiektów zabytkowych. Mogą się o nie ubiegać np. wspólnoty mieszkaniowe. Poprzez dotacje promujemy dobre rozwiązania i praktyki konserwatorskie. Co roku wniosków dotacyjnych mamy ponad 100. W skali całego miasta łączna kwota dotacji to w ubiegłym roku 16 mln zł.

Nasze biuro, tak jak wspomniałem na początku, prowadzi również gminną ewidencję zabytków. Organizujemy również zajęcia edukacyjne i kursy dla społecznych opiekunów zabytków.

Na Bielanach przykładem ostatnich realizacji prac konserwatorskich właśnie dzięki dotacji są budynki Podczaszyńskiego 11/15 oraz Kasprowicza 105.

W przypadku Podczaszyńskiego 11/15 były prowadzone podstawowe prace przy elewacji. W przypadku Kasprowicza 105 mieliśmy już do czynienia z dużym wyzwaniem. To budynek z zespołu budynków Państwa Piechotków. Elewacja wykonana z szarej cegły dodatkowo była pomazana sprayem. Szczęśliwie udało się wszystkie prace konserwatorskie przeprowadzić bez żadnych komplikacji.

Mieszka pan na Bielanach. Proszę powiedzieć, który rejon dzielnicy najbardziej pana zachwycił?

Jestem wielkim fanem całego założenia Starych Bielan z placem Konfederacji, ulicami Schroegera, Przybyszewskiego, Kleczewską czy Płatniczą. To bardzo ciekawy obszar o dużych walorach historycznych , konserwatorskich i krajobrazowych. Całość uzupełnia osiedle zaprojektowane przez Państwa Piechotków. Mamy też świetne osiedla przy ulicy Kasprowicza, czy potem w kierunku Lasu Lindego, zespół budynków przy ulicy Szaflarskiej i Zuga. To wszystko bez wątpienia jeden z najcenniejszych zespołów na terenie całego miasta. Nie każda dzielnica może się pochwalić takimi miejscami.

Jak można wykorzystać potencjał tego rejonu?

To już się dzieje. Nowa nasadzenia, remonty chodników i ulic. To wszystko wygląda bardzo estetycznie. Dobrym działaniem jest również rewitalizowanie placyków wewnątrz osiedli. To projekt, który fantastycznie się wpisuje w ochronę tego zespołu.

Maj 2020
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany