Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Na tropie skarbów z szafy w hucie

Bielańska Fototeka cieszy się coraz większą popularnością wśród mieszkańców dzielnicy. Wielkie emocje budzą publikowane zdjęcia sprzed lat, ale też powodują, że bielańczycy zaczęli przekopywać swoje rodzinne archiwa i dzielić się fotografiami. Prawdziwe perełki odnaleziono również w archiwum Huty ArcelorMittal Warszawa.

Przemysław Burkiewicz

Bartłomiej Frymus

Historia huty przy ulicy Kasprowicza to historia Bielan. Dzieje zakładu to nie tylko wielka produkcja i eksport produktów na cały świat, to nie tylko bohaterska walka hutników o lepsze życie i wolną Polskę w czasie komunizmu czy słynne msze księdza Jerzego Popiełuszki. To także życie.
Huta była elementem miastotwórczym. Na polotniskowych nieużytkach zbudowano osiedle Wrzeciono, które zamieszkali hutnicy. Wytyczono sieć uliczną (m.in. ul. Nocznickiego, Pstrowskiego, Przy Agorze, Balcerzaka, Parola, Dorycką, Szegedyńską). Powstały szkoły, sklepy, straż pożarna, a do bram zakładu doprowadzona została nowoczesna linia tramwajowa. Przez lata zakład rozbudowywał się i zwiększał zatrudnienie. Dla hutników powstawały kolejne budynki mieszkalne na Wawrzyszewie i Chomiczówce.
Archiwa zakładu to tysiące zdjęć, negatywów, a także dokumentów i gazet, które są kroniką życia huty. Daje nam to wyobrażenie o tym, jak bardzo był to rozbudowany zakład nie tylko pod względem produkcji, ale również zaplecza socjalnego. Własna szklarnia, ośrodki wczasowe, boisko, szkoła, hotel robotniczy, stołówki, ośrodki zdrowia, ogródki działkowe, a nawet własna wytwórnia wody gazowanej. Huta Warszawa to była społeczność, miasto w mieście.

Unikatowe materiały

Kiedy zdjęcia i dokumenty ujrzą światło dzienne? Rozpoczęło się przeglądanie i digitalizacja zasobu udostępnionego przez zakład. Archiwalia trzeba posegregować i skatalogować. Ważne również są opisy, tutaj nieoceniona jest wiedza byłych hutników, którzy chętnie włączyli się w prace.
Dodatkowo cennym źródłem informacji o tamtych czasach jest gazeta „Hutnik Warszawski”, która była poświęcona tylko i wyłącznie sprawom zakładu oraz jego pracownikom. Bielańska Fototeka dzięki uprzejmości Stowarzyszenia Przyjaciół Huty Warszawa „Warszawscy hutnicy” weszła w posiadanie kilkuset numerów periodyku wydawanego w latach od 1953 do 1989 roku. Pierwsze efekty pracy przy archiwum huty zobaczymy na początku 2021 roku. Wtedy planowane jest wydanie pierwszej publikacji, w której zobaczymy przegląd najciekawszych artykułów z hutniczej gazety.
Dziedzictwo wielkiej fabryki, która najpierw była perłą w koronie socjalistycznych władz, następnie stała się symbolem oporu przeciwko reżimowi, potem przykładem udanej transformacji gospodarczej, a dziś jest nowoczesnym w skali światowej zakładem, nie powinno zostać schowane w szafie.
- Nowoczesna Huta Warszawa, pamięta o swoich korzeniach i dorobku wielu pokoleń hutników warszawskich, których praca i działalność społeczna tworzyły nie tylko historię tej fabryki, ale historię Bielan i Warszawy. Dlatego zgodziliśmy się udostępnić Bielańskiej Fototece nasze archiwum, pełne ciekawych zdjęć i dokumentów, które warto pokazać – podkreśla Marek Kempa, prezes Huty ArcelorMittal Warszawa. – To jest materiał na wiele wspólnych, dzielnicy i Huty ArcelorMittal Warszawa, projektów. Współpraca między nami układa się świetnie. Film i książka o strajku w 1980 roku w hucie cieszyły się dużym zainteresowaniem i wiele osób w odpowiedzi przesyła nam swoje wspomnienia, dlatego chcemy iść za ciosem i zadbać o nie do końca odkrytą piękną kartę historii naszej dzielnicy – mówi Grzegorz Pietruczuk, burmistrz dzielnicy Bielany.

Zachęcamy hutników do dzielenia się swoimi wspomnieniami, zdjęciami oraz pamiątkami z huty. Do waszej dyspozycji jest e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. oraz numery telefonów 22 443 47 62 oraz 885 234 252. Twórzmy razem historię huty!