Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Pożegnanie z latem na Bielanach

Ciepłą, wakacyjną, kojarzącą się z urlopami i wypoczynkiem porę roku przyjemniej jest witać, niż żegnać. Jednak bielańska impreza „Żegnaj lato na Bielanach” udowodniła, że i koniec sezonu letniego można świętować radośnie, w piknikowej i muzycznej atmosferze.

WParku Olszyna – bo to tam w sobotę 7 września od godziny 15.00 nasza dzielnica żegnała lato – nie zabrakło atrakcji. Takich, jak strefa sportu, w której swoich sił w różnych dyscyplinach mogli spróbować zarówno najmłodsi, jak i ci trochę starsi, strefa foodtrucków serwujących najrozmaitsze przysmaki z różnych stron świata, czy strefa zdrowia – niezwykle ważne miejsce, zwłaszcza w czasach, w których lekarze wciąż alarmują, że Polacy badają się zbyt rzadko, co jest przyczyną wielu przedwczesnych zgonów.

W tym roku szczególnie widoczne były stanowiska poświęcone sprawom ekologii. Na pikniku można się było nauczyć jak segregować śmieci, a także jakich wyborów konsumenckich dokonywać, aby nie przymnażać odpadów. To szczególnie ważna rzecz, wszyscy już bowiem powoli zdają sobie sprawę z tego, że właściwie gospodarowanie produkowanymi przez nas odpadkami może uratować planetę przed ekozagładą. W tym przypadku wyjątkowo sprawdza się pozornie oklepane hasło „myśleć globalnie – działać lokalnie”. Nie jest bowiem przesadą stwierdzenie, że tak zwane sprzątanie świata (czy też po prostu nie zaśmiecanie go) to zadanie dla każdego z nas. Zadanie, które zaczyna się już w momencie przeznaczania do wyrzucenia różnych odpadków z domowych gospodarstw.

Swoje stanowiska na pikniku miały także Policja, Straż Miejska, Dzielnica Bielany, Warszawska Kranówka i wiele różnych stowarzyszeń, organizacji, bibliotek. O zbliżających się wyborach parlamentarnych przypominały z kolei stoiska partii politycznych. Obecni byli także włodarze dzielnicy – burmistrz Grzegorz Pietruczuk, wiceburmistrzowie Katarzyna Potapowicz i Włodzimierz Piątkowski oraz bielańscy radni. Wszyscy z przyjemnością rozmawiali z licznie przybyłymi mieszkańcami dzielnicy.

Koncerty rozpoczęły się o godzinie 19.00. Tym razem muzyczna strona „Żegnaj lato na Bielanach” upłynęła pod znakiem rocka. Jako pierwsze zaprezentowały się Zouzy. Grupa składająca się z pięciu kobiet pod wodzą wokalistki Sabiny Nycek. Ich debiutancki singiel „Skrzydła” był prawdziwym wydarzeniem. „Swoim kobiecym wdziękiem i delikatnym podejściem do muzyki dziewczyny wnoszą na Polska scenę muzyczną ciepło i uśmiech dla każdego słuchacza. Inspiracją dla zespołu były stylowe lata 70. oraz folkowe brzmienia gitar, które w połączeniu z popowym charakterem tworzą coś wyjątkowego. Zouzy to wrażliwość, radość i siła kobiet” – pisali o grupie muzyczni dziennikarze. Zespół swoim występem w pełni potwierdził, że zachwyty muzycznych recenzentów nie były formułowane na wyrost.

Gwiazdą wieczoru była natomiast IRA z Arturem Gadowskim. Ten istniejący od 1987 r. zespół rekomendacji właściwie nie potrzebuje. Ma na koncie wiele znanych przebojów, takich jak „Bierz mnie”, „Nie zatrzymam się”, „Szczęśliwego Nowego Jorku”, „Ona jest ze snu” czy „Mój dom”. Gadowski i jego kapela to prawdziwa legenda polskiego rocka, choć muzyczni specjaliści niekiedy określają ich muzykę mianem „pop-metalu”. Nic więc dziwnego, że ten koncert podziwiali nie tylko uczestnicy bielańskiego pikniku, ale też liczni fani z innych dzielnic miasta, na których nazwa „IRA” działa jak magnes. Zespół nie zawiódł. Koncert był pełen rockowej energii, mocnych gitarowych brzmień i perkusyjnych popisów. Nie obyło się też oczywiście bez bisów oraz okrzyków uwielbienia, którymi obdarzali Artura Gadowskiego jego wierni wielbiciele.

Imprezę zakończył oryginalny pokaz rysowania piaskiem (artystka Mira tworzyła z wysypywanego z dłoni piasku obrazy przedstawiające bielańskie klimaty, które jednocześnie zrzucane były za pomocą kamery na stojący przy scenie ekran). Uczestnicy pikniku rozchodzili się do domów pełni wrażeń, zadowoleni i uśmiechnięci.

A następne lato – już w czerwcu!

Rafał Dajbor