Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Pośród aforyzmów i fraszek

Elżbieta Grabosz to mieszkanka Bielan i pisarka, która zajmuje się tworzeniem aforyzmów i fraszek. Jest też autorką wielu książek dla dzieci.

Debiutowała w 1976 r. na łamach kieleckiego „Słowa Ludu”. Utwory publikowała m.in. w „Tygodniku Demokratycznym”, „Ekspresie Wieczornym”, „Szpilkach”, „Przekroju”, „Tygodniku Powszechnym”, „Kontakcie”, „Bazarze 6”, „Radostowej”. Jej utwory zostały zamieszczone w wielu antologiach ogólnopolskich, a autorka była wielokrotnie nagradzana na konkursach literackich.

Znawcy przedmiotu twórczość Elżbiety Grabosz zaliczają do klasyki polskiej aforystyki. Jest to poetka, która znacznie wzbogaciła polską aforystykę kobiecą, zapoczątkowaną przez Marylę Wolską, kontynuowaną przez Magdalenę Samozwaniec, a współcześnie rozwijaną przez m.in. Ewę Radomską, Krystynę Sylwestrzak, Urszulę Zyburę, Grażynę Vis i inne autorki. Jej utwory znalazły się w takich antologiach, jak „Myśli Pań niepospolitych”, „Wiatr w szuwarach”, „1001 aforyzmów polskich”, „Fraszki z rząd(t)em”, „Aforyzmy biesiadne i kulinarne”, „Szczęście w nieszczęściu”.

Encyklopedyczna definicja aforyzmu mówi, że jest to „złota myśl, sentencja, maksyma, gnoma, apoftegmat; zwięzła, lapidarna, przeważnie jednozdaniowa wypowiedź, wyrażająca ogólną prawdę filozoficzną lub moralną, w sposób zaskakujący i błyskotliwy”. Kiedy rozmawia się o aforyzmach, często w pierwszej chwili odnośnie do naszego krajowego podwórka na myśl przychodzi twórczość Jana Sztaudyngera czy Stanisława Jerzego Leca. Autor „Myśli nieuczesanych” budował wyjątkowo trafny komentarz zjawisk społecznych i politycznych, sięgając po formułę starożytnych sentencji, posługując się ostrym dowcipem, kalamburem, grą słów, konceptem językowym i poetyckim, a także skrótem myślowym. Literacka twórczość Sztaudyngera była zaś wyrazem afirmacyjnej postawy wobec życia. Inspiracje czerpał on z obserwacji świata przyrody, dzieł sztuki i poznawania legend miasta. Tworzone przez niego aforyzmy uchodzą raczej za mocne, niekiedy dosadne, ale mające klasę, nie schodzące poniżej ogólnie przyjętego wysokiego poziomu.

Lech Konopiński napisał, że „Aforyzm to złoto wydobywane ze strumienia myśli”. W aforystyczną twórczość Elżbiety Grabosz wpisuje się uniwersalna problematyka, jak np. zagubienie człowieka w życiu codziennym, co autorka łagodzi humorem i słodkim szyderstwem. Podejmuje też tematykę jego ułomności, jednocześnie nie unika pisania o wolności i demokracji. Potrafi mocno ciąć słowem, a jej każdą myśl cechuje trafność spostrzeżeń. Jak napisał Zbigniew Jerzyna, teksty Elżbiety Grabosz są „czujnym barometrem współczesności, naszych niespokojnych czasów”.

Ostatnią książką Elżbiety Grabosz jest „Życie pod górkę też zleci” (Wydawnictwo Komograf 2018), którą autorka zadedykowała swojemu synowi Cezaremu. W jej tekstach znajdują się prawdy znane, ale chyba nie do końca przez wszystkich sobie uświadamiane, jak np. „Dawniej brody wyrażały światopogląd, dziś brak żyletek”. Należy zgodzić się z poetką, że „Aforyzmy mają smak gorzkiego miodu”, czy też – „Aforyzm czasem bywa szturchańcem”. Chociaż aforystka często porusza się w obrębie negatywnych zjawisk współczesnego świata, to jednak nie traci nadziei. W jednym z wywiadów m.in. powiedziała: „Wyznaję zasadę, że nie żyje się tylko dla siebie, dlatego poza tym, że piszę i wydaję książki, uczestniczę w spotkaniach literackich, pomagam innym, działam społecznie i charytatywnie”.

Jarosław Hebel