Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Bielańskie Wianki – słowiańskie lato

To był prawdziwy letni dzień! Choć w środku tygodnia, odwiedzający Kępę Potocką mieszkańcy mogli 12 lipca oderwać się od codziennych obowiązków i poczuć się jak w sielskich, dawnych czasach.

Na imprezie „Bielańskie Wianki – słowiańskie lato” nie można się było nudzić, ale można było odpocząć. Kiedy ostatnio mieli państwo czas, żeby poświęcić się wyplataniu kwietnych wianków? Albo żeby zrobić sobie włóczkową lalkę słuchając tradycyjnych sobótkowych legend? Tutaj była ku temu dobra okazja. Podobnie jak ku temu, by powróżyć sobie jak za dawnych czasów, czy poćwiczyć tradycyjny biały śpiew.

Co prawda na chwilę odwiedziły nas deszczowe chmury, jednak już po kilkunastu minutach znów cieszyliśmy się słońcem. W jego promieniach odbyły się warsztaty, na które czekały prawdziwe tłumy – tworzenia instrumentów z warzyw i owoców! Wydrążone papryki w roli grzechotek, marchewki, selery, bakłażany, z których wydobywały się dźwięki instrumentów dętych, czy arbuz z powodzeniem zastępujący bęben – popis możliwości takiego jadalnego zespołu zaprezentowała Paprykalaba, ale towarzyszył jej wielki chór mieszkańców.

Główną gwiazdę imprezy, zespół Sutari prezentujący nową płytę „Osty”, zapowiedzieli wiceburmistrzowie i radna dzielnicy Ilona Popławska. Nowo wybrana wiceburmistrz Magdalena Lerczak nie ukrywała, że jest pod wrażeniem występu warzywnego zespołu, a wśród początkujących muzyków znalazła swoją kilkuletnią zastępczynię - Polę. Wiceburmistrz Włodzimierz Piątkowski podzielił się natomiast z mieszkańcami dobrą nowiną – bielański słoń-zjeżdżalnia będzie miał towarzysza! Nie zdradzamy jeszcze kto będzie kolejną atrakcją placu zabaw na Kępie Potockiej, ale obiecujemy – będzie.

Możemy chyba powiedzieć, że to nam się udało! Po małej zawierusze z przeniesieniem imprezy z powodu ulew, tym razem było pięknie. Dziękujemy, że byliście tam z nami!

Redakcja