Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Rajska wyspa w dużym mieście? Czemu nie!

„Aloha Bielany” zakrzyknęli organizatorzy pikniku kulturalnego przybliżającego kulturę Hawajów, a teren przy Urzędzie Dzielnicy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, zamienił się 14 lipca w kwietną wyspę.

Nie zabrakło spódnic z liści, kursu otwierania kokosów, naszyjników z kwiatów i okazji, by samemu sobie taką girlandę zrobić! Największą atrakcją był jednak bez wątpienia tor do skimboardu! Długi niski basen, wypełniony oczywiście wodą, był nie tylko namiastką oceanu, ale też świetnym miejscem dla szukających ochłody. Był też idealną okazją do spróbowania, czy surfing to to, co sprawia nam radość. Zapewniliśmy deski i profesjonalnego instruktora, próbom utrzymania się na wodzie nie było więc końca!

Równie weseli, z kwietnymi naszyjnikami, byli wiceburmistrzowie Dzielnicy Bielany: Magdalena Lerczak, Grzegorz Pietruczuk i Włodzimierz Piątkowski oraz radni naszej Dzielnicy: Joanna Radziejewska i Wojciech Borkowski, którzy otworzyli to wydarzenie.

Kto od wody woli pozostać w bezpiecznej odległości, mógł wziąć udział np. w kursie tańca Hula. Przez całe popołudnie towarzyszyły nam także hawajskie opowieści, a zakochani mogli udać się na poszukiwanie pereł. Wszystko to w rytm relaksującej muzyki, która wieczorem zamieniła się w koncert ukulele w wykonaniu Leo Vilhena.

Na koniec przygotowaliśmy jeszcze projekcję filmu „Jeździec wielorybów”. To było niezwykle aktywne popołudnie.

Redakcja