Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Wrota czasu, magia zdarzeń - lipcowe popołudnia na Placu Konfederacji

„Wrota czasu, magia zdarzeń” – ten tajemniczy tytuł był dla wszystkich miłośników Starych Bielan pretekstem do spotkań w cztery lipcowe popołudnia w jednej z najbardziej klimatycznych przestrzeni naszej Dzielnicy – Placu Konfederacji.

Była to również okazja do zapoznania się z twórczością artystów działających lub związanych z Bielanami. Spotkania zostały podzielone na dwa obszary tematyczne – film i muzyka.

1 lipca, mimo niesprzyjających warunków atmosferyczny, na pierwszy pokaz filmowy poświęcony twórczości Bogdana Dziworskiego przyszła duża grupa zainteresowanych. Wyświetlone obrazy m.in.: „Dwubój klasyczny” czy „Hokej”, charakteryzował ogromny walor uniwersalności. Nie wszyscy bowiem lubią oglądać zmagania sportowe. Uniwersalność jego filmów polega na tym, że opowiada o ludziach, o ich zmaganiach ze sobą, walką, pokazują także cenę porażek i sukcesów. Do wspólnego oglądania zaprosił varsavianista Jarosław Zieliński i malarka Małgorzata Bruss, którzy są mieszkańcami Bielan i pomysłodawcami całego cyklu. Za dobór repertuaru i dyskusję pomiędzy filmami był odpowiedzialny operator filmowy, jak również mieszkaniec Bielan – Wojciech Staroń.

Kolejna niedziela, 8 lipca obfitowała w muzykę. Zdecydowanie lepsza pogoda pozwoliła dotrzeć jeszcze większej publiczności. Na „scenie” wystąpił duet „Retrospektakl”, jak sam o sobie pisze: „(…) jest trochę z wczoraj, a trochę z jutra. W swoich piosenkach zaglądają ludziom w okna, podróżują do świata ulotnych kadrów, magicznych miejsc i prostych historii”. Inspiracją ich muzyki jest m.in. folklor polski, bałkański oraz muzyka klezmerska. Nie stronią jednak od jazzu, popu i muzyki poetyckiej. Słowem jak w kotle, wszystko połączone w jedną całość daje możliwość wyjątkowej uczty dla ducha.

Artyści – Maria Holka i Aleksander Boszun wprowadzili wszystkich w bardzo pozytywne wibracje, przeplatając swoje wystąpienia krótkimi historiami ze swojego muzycznego życia.

Wielokrotnie nagradzani na przeglądach piosenek nie zawiedli przybyłej publiczności, dla której duet bisował. Już wkrótce ukaże się pierwsza płyta zespołu pt. „Wino”.

Na kolejnym spotkaniu publiczność ponownie przeniosła się w świat kina, i to jakiego! „Lekcja argentyńska” w reżyserii Wojciecha Staronia, bo ten film zagościł na ekranie, to wielokrotnie nagradzana produkcja, m.in. „Złote lwy” (nagroda publiczności 2013 r.). Ukazuje on historię młodej kobiety z dwójką dzieci, udającej się do Argentyny, by uczyć języka polskiego potomków polskich emigrantów. Tuż przez projekcją odbyło się spotkanie ze Zbigniewem Osińskim, montażystą całego obrazu.

Muzycznym akcentem zakończył się trwający cały miesiąc cykl pn. „Płatnicza – wrota czasu, magia zdarzeń”. 29 lipca na Placu Konfederacji wystąpił zespół o wyjątkowo kojącej nazwie - „Wodospady spokoju”. W repertuarze grupy usłyszeliśmy znane tematy rockowe i bluesowe z lat 60. i 70. Koncert był doskonałą okazją do wspomnień, gdyż jak mówili artyści „najbardziej lubimy te piosenki, które już dobrze znamy”.

Paweł Hołubiec