Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Piknik historyczny z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości

W tym roku „bielański serek” obfitował w różne imprezy. Takiego jednak wydarzenia jego współczesna historia nie odnotowała.

Odbyło się tam inscenizowane starcie bojowe. A wszystko to działo się w ramach pikniku historycznego, który został zorganizowany w niedzielę 23 września, w ramach obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę.

Wielu widzów ściągał widok pełnowymiarowej kopii przedwojennego polskiego wodnosamolotu, który został ustawiony niedaleko wejścia do stacji metra. Obok niego został zorganizowany prawdziwy obóz wojskowy, historią nawiązujący do lat 20. XX wieku. Przebrani w mundury bolszewickie, polskie, austrowęgierskie i niemieckie liczni rekonstruktorzy barwnie wtapiali się w rosnącą z minuty na minutę liczbę odwiedzających. Na scenie można było obejrzeć nie tylko pokaz mody z lat 20., ale i najbardziej popularne tańce lub piosenki z okresu II Rzeczypospolitej. Nie zabrakło popisów woltyżerskich, szabliści pokazywali swoje umiejętności, zaś najmłodsi na symulatorach mogli zmierzyć się z komputerowym przeciwnikiem lotniczym. Nie zabrakło stoisk mniejszości tatarskiej, rusińskiej i żydowskiej, których przedstawiciele nie tylko prezentowali kulturę tamtego okresu, ale również dawali spróbować wyrobów swojej wyśmienitej kuchni.

Najbardziej jednak widowiskowym wydarzeniem, które zgromadziło najwięcej oglądających, była inscenizacja bitewna, imitująca walki polsko-bolszewickie pod Warszawą w 1920 r. W wykopanych transzejach ukryli się polscy żołnierze, na których nacierały liczne oddziały wroga. Efektowne wybuchy, strzały z karabinów maszynowych oraz kontratak polskich kawalerzystów skutecznie jednak zniechęcił napastnika do zajęcia stolicy.

Cały pokaz można było oglądać, jak na wyciągniętej ręce. Bliskość efektów specjalnych, umiejętna gra aktorska i możliwość podglądania rekonstruktorów, którzy odtwarzali realia sprzed stu lat, dopełniały obrazu i dramatyzmu wydarzeń, których efektem była odradzona Polska.

MD