Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Rozmowa z Pawłem Kajakiem, właścicielem firmy doradczej (nabu-projekty.pl)

Rozmowa z Pawłem Kajakiem, właścicielem firmy doradczej (nabu-projekty.pl)

Jak to się zaczęło? Jak długo prowadzisz firmę?

Firmę założyłem dokładnie 3 października, więc nie działam zbyt długo. Od kilku lat myślałem o przejściu na swoje. Przez 14 lat etatowo zajmowałem się kompleksową obsługą finansową, rozliczaniem projektów i dotacji europejskich i krajowych. W lutym zakończyła się moja współpraca z ostatnim pracodawcą i pomyślałem: jeśli nie teraz to kiedy. Miałem sporo czasu na przemyślenia i planowanie kolejnych działań, przypomniałem sobie również, co to znaczy być tatą. Spłacam kredyt hipoteczny, więc o jakichkolwiek kredytach, dużych inwestycjach nie mogło być mowy. Poza tym uznałem, że usługi doradcze nie wymagają wielkich inwestycji, komputer mam, wiedzę w głowie też raczej posiadam, tylko brakowało mi miejsca, gdzie mógłbym skoncentrować się nad szukaniem klientów i zleceniami. Byłem na Smolnej, a później trafiłem do was…

Czy przez ten czas udało ci się wypracować jakiś model biznesowy, zbudować ofertę, zastanowić się nad komunikacją?

Ten temat cały czas ewoluuje, pojawiają się nowe możliwości. Na początku myślałem, że moją ofertę skieruję do uczelni wyższych, przede wszystkim niepublicznych. Dzięki wielu spotkaniom, rozmowom i warsztatom doszedłem do wniosku, że może być znacznie szersze grono odbiorców. Zyskałem kontakty w jednostkach samorządu terytorialnego, pojawiło się zainteresowanie wśród małych i średnich firm, a nawet osób fizycznych.

Wyszedłem z założenia, że powinienem być otwarty na wszelkie możliwości. Każdemu, kto do mnie „zapuka” postaram się pomóc w miarę moich kompetencji. Specjalizacja powinna pojawić się z czasem. Nie jest również wykluczone, że poszerzę swoje działania o prowadzenie szkoleń dotyczących pozyskiwania funduszy europejskich.

W takim razie życzę powodzenia, dziękuję za rozmowę i do zobaczenia na alei Zjednoczenia 25.

Rozmawiał Janek Falkowski