Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Bielańskie słodkości grzechu warte

Renoma wypieków z bielańskiej Cukierni Artystyczne Torty (Podczaszyńskiego 31) sięga daleko poza Warszawę. Nic dziwnego – te wyroby zachwycają smakiem i wyglądem. Choć wizytówką pracowni są finezyjne torty, na smakoszy czekają tu także pyszne ciasta i ciastka. Idealne na świąteczne stoły.

Anna Zborowska

O Bielanach przez długi czas mówiło się, że są pustynią gastronomiczną. Jednak przez ostatnie kilka lat ten wizerunek zaczął się zmieniać. A wszystko za sprawą coraz liczniejszych i (co szczególnie cieszy) prowadzonych przez samych bielańczyków, lokali. Kawiarni, gdzie w przyjaznej atmosferze można poczyta

gazetę przy kawie i ciasteczku, restauracji z menu z całego świata czy cukierni, w których możemy kupić tradycyjne ciasta lub słodkości wpisujące się w najnowsze kulinarne trendy. Jednym z takich punktów na smakowej mapie Bielan jest Cukiernia Artystyczne Torty przy ul. Podczaszyńskiego 31. W przyszłym roku pracownia będzie obchodzić dziesięciolecie powstania. Przez ten czas zdobyła renomę oraz rzesze klientów. Niektórzy są nawet gotowi pokonać kilkadziesiąt kilometrów i po finezyjne torty i smakowite ciasta przyjeżdżają tu spoza Warszawy.

Gdzie tkwi tajemnica sukcesu? W smaku! Podczas, gdy wielu współczesnych cukierników tnie koszty i sięga po zamienniki tradycyjnych składników, w Cukierni Artystyczne Torty wszystko musi być najwyższej jakości. – Używamy wyłącznie produktów naturalnych. Nie chodzimy na skróty. Jak śmietana, to tylko prawdziwa kremówka 36 proc., jak masło, to tylko 82 proc. a nie margaryna, jak jaja, to prosto od kury a nie proszek jajeczny, jak czekolada, to ta powyżej 70 proc. cacao a nie jakiś wyrób czekoladopodobny – zapewnia Konrad Gieryszewski, właściciel, który prowadzi cukiernię wraz z żoną. Obydwoje mieszkają od lat na Bielanach. W pracowni nie stosuje się tez żadnych polepszaczy smaku, sztucznych konserwantów ekstremalnie przedłużających termin spożycia. Wszystko jest wypiekane metodami tradycyjnymi, według najlepszych zasad sztuki kulinarnej.

Ta dbałość przekłada się na smak, ale wypieki z Bielan zachwycają także wyglądem. To szczególnie dotyczy zachwycających tortów, które są produktem flagowym cukierni. – Wykonujemy zarówno torty urodzinowe, średnich rozmiarów, jak i na komunię czy śluby, zwykle już większe. Ale realizujemy też zamówienia na imprezy pracownicze i wtedy są to naprawdę duże torty. Największy miał aż … 3 metry długości – opowiada Konrad Gieryszewski. W takich przypadkach wyzwaniem staje się nie tylko samo pieczenie i dekorowanie, ale też logistyka. – Torty dużych rozmiarów są ciężkie i nie jest łatwo je przetransportować, a trzeba jeszcze połączyć na miejscu wszystkie elementy – zauważa cukiernik. Praca nad niektórymi zamówieniami pochłania mnóstwo czasu. Kilkupiętrowy tort, ozdobiony licznymi dekoracjami, by wzbudzić zachwyt, wymaga nawet całego dnia pracy i to kilku osób. Poszczególnych elementów nie można zrobić wcześniej, bo przecież wszystko musi być świeże.

Jak wszystko, także torty podlegają wpływom mody. Hitem wśród urodzinowych wypieków są te z ozdobami nawiązującymi do ulubionych kreskówek. Na topie są: bohaterowie Psiego Patrolu, Świnka Pepe i Elza z Krainy Lodów. Oczywiście figurki, które trafiają na tort są wykonywane ręcznie, z naturalnych składników (niektóre pracownie oferują plastikowe ozdoby). Serca chłopców niezmiennie podbijają torty w kształcie samochodów lub nawiązujące do bohaterów naszych czasów – piłkarzy (rzecz jasna nic nie przebije FC Barcelona). Można wybrać wzór z galerii, ale cukiernicy realizują również zamówienia według pomysłów klienta.

Epidemia koronawirusa szczególnie mocno dotknęła branżę gastronomiczną. W lokalu przy Podczaszyńskiego nie można na razie posiedzieć przy aromatycznej kawie i pysznym ciasteczku. – W ciągu dnia przychodziło do nas wielu klientów, żeby miło spędzić czas, wśród nich znaczną część stanowiły starsze osoby – mówi Konrad Gieryszewski. Mieszkańcy Bielan upodobali sobie zwłaszcza sernik z białą czekoladą i mini Pavlovę, czyli torciki bezowe. O każdej porze dnia do cukierni zaglądał ktoś spragniony łakoci. Epidemia wywróciła o wszystko do góry nogami. Najpierw uderzyła wiosenna fala, teraz znacznie dłuższa i poważniejsza - druga. Zamówienia na torty spadły, bo nie ma dużych imprez. Amatorzy dobrych wypieków przychodzą po ciasta i ciastka, ale w tym roku ruch jest zdecydowanie mniejszy niż zazwyczaj. W cukierni, która wcześniej zatrudniała kilka osób, został jedynie pan Konrad i jego żona. Ich praca skupia się teraz głównie na wypieku ciast i ciastek. I choć epidemia wymusza na wszystkich oszczędności – w Cukierni Artystyczne Torty nie ma mowy o oszczędnościach na jakości. Można się o tym przekonać osobiście, zamawiając ciasta na świąteczną ucztę. Do wyboru jest klasyka – ciasta tradycyjnie kupowane na Boże Narodzenie, ale warto skusić się także na nowe smaki.

Mijający rok miał wyjątkowo gorzki posmak, warto pożegnać go słodkościami na najwyższym poziomie. Zamówmy w cukierni wypieki na święta i włączmy się w akcję ratowania bielańskiej gastronomii!

Styczeń 2021
P W Ś C Pt S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany