Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Czarna Mańka i jej bajglowa ferajna

„Zwali ją Czarną Mańką wśród ulicy, znali ją wszyscy wszerz i w krąg…”. Ta ballada o nieszczęśliwie zakochanej w złodzieju ulicznicy z Czerniakowa została rozsławiona przez legendarnego barda Stanisława Grzesiuka wiele lat temu. Czarna Mańka jednak nie odeszła na zawsze razem z folklorem. Po latach emigracji wróciła do stolicy, do nas na Bielany, i to w wielkim stylu.

Przemysław Burkiewicz

Bo Cafe Czarna Mańka przy ulicy Sokratesa 13, choć nawiązuje swoją nazwą do apaszowskiej ballady z pogranicza przedwojennego półświatka, z dorożkarzami, doliniarzami i ulicznymi dziewczynami nie ma nic wspólnego. To gustowna, nowoczesna kawiarnia, która akcentuje swój związek ze starą Warszawą przez archiwalne zdjęcia będące wystrojem lokalu. Nie mogło wśród nich zabraknąć oczywiście fotografii warszawiaków odpoczywających w Lesie Bielańskim czy statku do Młocin.

Czym Mańka nas ugości? Ha! Głodomory nie wyjdą stąd z pustymi brzuchami. W menu mamy smakowite bajgle w kilku odmianach. To choćby danie „Mańka u siebie”, czyli bajgiel na ciepło z kaszanką, jajkiem, kiszonym ogórkiem, sałatą, cebulą szalotką i sosem musztardowym (13 zł), „Mańka w USA” – bajgiel z bekonem serem cheddar, pomidorem, sałatą, sosem majonezowym (15 zł) czy „Mańka we Włoszech” – bajgiel z szynką parmeńską, mozzarellą, rukolą, suszonymi pomidorami i pesto (16 zł). Jest jeszcze Mańka w Norwegii, Meksyku i Izraelu – oj, nie marnowała nasza łobuziara czasu podczas podróży, zbierając z zakątków całego świata przepisy na swoje bajgle…

Warto też zjeść ciasto. Mańka kusi ostatnio bezą i ciachem z truskawkami. Nie może do nich zabraknąć kawy. Mamy więc espresso (6-8 zł), americano (8-10 zł), czy „szybki przelew” (10/12 zł), ale też cappuccino (8-10 zł), flat white (12 zł) czy latte (13 zł). Wieczorem warto wpaść na kieliszek wina (12-17 zł) lub prosecco (15 zł) albo aperol spritz (22 zł). Cafe Czarna Mańka czynne jest pd poniedziałku do soboty w godzinach 9-20, zaś w niedzielę otwiera się dopiero o 10.