Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Jeśli po kurczaka z rożna to tylko na Chomiczówkę!

W Polsce lat 90., kiedy rzeczywistość wreszcie zaczęła nabierać kolorów po szaroburych odcieniach PRL, na stołach rodaków pojawił się on – kurczak z rożna. W charakterystycznym pomarańczowo-brązowym kolorze przypieczonej skórki i aromacie, który każdy z nas czuje do dziś.

I choć obecnie barów z kurczakami jest coraz mniej, na Bielanach wciąż istnieje jeden – kultowy już dziś – pawilon przy ul. Brązowniczej 6B. Bo nigdzie nie zjemy tak dobrego kurczaka jak w barze „Kurczaki z Rożna Chomiczówka”. I wie o tym każdy, kto choć raz odwiedził to miejsce.

 

Iwona Sobczak

 

Historia tego dania jest nam bardzo dobrze znana. Kiedy u schyłku ubiegłego wieku Amerykanie mieli hamburgery, w Polsce triumf święciły kurczaki - te z rożna. Bo chociaż pieczony drób uwielbiany jest na całym świecie, to dzięki czasom postpeerelowskim, kurczak stał się nieodzowną częścią menu niemal każdego Polaka. Popularności ptactwa z rożna nie zagroziły nawet coraz to nowsze sieciowe restauracje serwujące dania typu fast food. Nic bowiem nie smakowało tak, jak świeże, soczyste, białe mięso drobiowe, które gościło na naszym talerzu nawet kilka razy w tygodniu. Nic dziwnego więc, że budki z kurczakami z rożna jeszcze do niedawna można było spotkać dosłownie wszędzie. Dla wielu przedsiębiorców bowiem, przyczepa z aromatycznymi kurczakami, apetycznie obracającymi się na rożnie, była przepisem na murowany sukces. Nie inaczej było na Bielanach, gdzie swój punkt do dziś prowadzą pani Katarzyna i pan Jarosław, czyli twórcy bielańskiego baru „Kurczaki z Rożna Chomiczówka”.

 

Znaleźliśmy lukę

 

Słynne „kurczaki” zaczęliśmy prowadzić w 2016 r. Oboje nie mieliśmy wtedy stałego zajęcia i podczas badania rynku, znaleźliśmy lukę w handlu-gastronomii. Dostrzegliśmy ogłoszenie o możliwości wynajęcia przyczepy gastronomicznej z rożnem na wyposażeniu. A ponieważ na Bielanach nie było punktu, gdzie można było kupić dobrego kurczaka, pomyśleliśmy, że może sami go stworzymy – mówi pan Jarosław. - Mieliśmy akurat możliwość ulokowania przyczepy na prywatnej działce, w okolicy lotniska na Chomiczówce, więc skorzystaliśmy z tej okazji i ruszyliśmy z tematem – dodaje pani Katarzyna. Właściciele swój punkt nazwali po prostu – „Kurczaki z Rożna Chomiczówka”, ponieważ mieści się on na ich osiedlu. - To tu się wychowywaliśmy, chodziliśmy do przedszkoli, szkół. Na ścianie w lokalu wiszą tarcze naszych starych szkół nr 80 oraz 106 – dodają zgodnie.

 

Receptura prababci

 

Początki „kurczaków” nie były jednak łatwe, gdyż lokalnej konkurencji gastronomicznej nie brakowało w okolicy. Aby odnieść sukces i na stałe wpisać się w bielański krajobraz, właściciele musieli się czymś wyróżnić. Z pomocą przyszła Pani Klementyna, prababcia pani Katarzyny, która podzieliła się swoim tajnym przepisem na doprawienie kurczaka. I to zadziałało, bowiem z tygodnia na tydzień do punktu przybywało coraz więcej klientów. Dziś kurczaki z Chomiczówki są tak popularne, że śmiało można określić je nawet mianem kultowych. – Klienci przyjeżdżają po naszego autorskiego kurczaka ze wszystkich dzielnic Warszawy, a niektórzy nawet i spoza jej obrębu. Chwalą sobie wyjątkowy smak i jakość, często podkreślając, że warto jest przejechać nawet pół miasta po najlepszego kurczaka, jakiego jedli w życiu – opowiada z uśmiechem pan Jarosław, dodając, że lokal odwiedzają również popularne osoby jak Andrzej Strejlau czy raper Ero JWP, również mieszkańcy Chomiczówki.

 

W czym tkwi sekret?

 

Właściciele podkreślają, że przede wszystkim w dobrej atmosferze, ale z pewnością nie tylko. Pani Katarzyna zaznacza, że jeszcze dwadzieścia lat temu takiego kurczaka można było kupić dosłownie wszędzie. Teraz niewiele jest miejsc z naprawdę jakościowym daniem z rożna. - Ogromną rolę odgrywają tu same kurczaki, które kupujemy od lat u sprawdzonego dostawcy. Mieszanina ziół zaś jest sednem wyjątkowości naszego produktu, a właściwie ich odpowiednie proporcje. Ponadto nasze kurczaki przyprawiane są tylko ziołami, nie dodajemy żadnych emuglatorów, wzmacniaczy smaku ani konserwantów – podkreśla pani Katarzyna. Właściciele wiedzą, jak ważny jest to czynnik, gdyż swoje doświadczenie gastronomiczne rozwijają nieustannie od lat 90., czyli od czasów, gdy restauracje w kraju przechodziły największą transformację. Mimo zmiany oczekiwań klientów, nadal okazuje się jednak, że najprostsze rozwiązania są najlepsze i w menu stawiają na tradycję swojego lokalu, delikatnie poszerzając je jedynie o grillowane kanapki z kurczakiem i z warzywami oraz pasujące do kurczaków sałatki. Na tym jednak nie koniec. – Po sukcesie bielańskiego baru, chcielibyśmy ruszyć z foodtruckiem, dzięki niemu będziemy mogli pojawiać się na różnych imprezach, m.in. tych organizowanych przez dzielnicę Bielany – mówi pan Jarosław. - Niedawno minął nam rok w nowej lokalizacji przy ulicy Brązowniczej 6B i mamy nadzieję, że ewentualne obostrzenia nie osłabią naszej pozycji. Niezależnie od tego, co nas czeka, nieustannie będziemy serwować także posiłki na wynos jak również i w bezpiecznej dostawie – dodają właściciele.

 

Bar „Kurczaki z Rożna Chomiczówka”

ul. Brązownicza 6B (obok pętli MZA)

Zamówienia można dokonać także dzwoniąc pod numer 515 777 761.