Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

A pośród lat echami wojna brzmi

Piękna fraza z piosenki Bułata Okudżawy przywołuje obowiązek pamiętania. Bo każda wojna jest wołaniem o pokój, więc w czasie pokoju nie wolno zapomnieć, co niesie.

Jak co rok przypominały tamten czas wrześniowe uroczystości patriotyczne. Na Bielanach w 79. rocznicę wybuchu II wojny światowej odbyła się Msza św. w kościele pw. św. Marii Magdaleny w intencji poległych żołnierzy. Wzorem Mszy garnizonowej, na 5 minut przed rozpoczęciem liturgii wprowadzono do kościoła sztandary: Szkoły Podstawowej nr 209 im. Hanki Ordonówny, Szkoły Podstawowej nr 369 im. Antoniego Bolesława Dobrowolskiego, Liceum nr 39 im. Lotnictwa Polskiego oraz – oczywiście – sztandar Bielańskiego Klubu Kombatanta, którego poczet tworzyli tym razem harcerze. Po Mszy delegacje bielańskich władz, organizacji, środowisk zrzeszonych w Klubie Kombatanta, oficjalnych gości, szkół – składały wieńce i kwiaty przy pomniku 30. Pułku Strzelców Kaniowskich na Cmentarzu Wawrzyszewskim. Tu spoczywają żołnierze tego pułku, którzy polegli we wrześniu 1939 r., walcząc w obronie Warszawy na terenach podmiejskich wówczas osiedli – Placówki, Młocin, Wawrzyszewa oraz dzisiejszej Huty ArcelorMittal. Jest tu również kwatera żołnierzy Powstania Warszawskiego.

Burmistrz Bielan Tomasz Mencina mówił m.in.: „Dla Polski rocznica wybuchu wojny jest wspomnieniem tragicznym, ale i niezwykle chwalebnym. Osamotniona Rzeczpospolita stanęła wówczas przeciwko dwóm zbrodniczym systemom – bolszewickiemu komunizmowi i niemieckiemu narodowemu socjalizmowi, stanowiącym śmiertelne zagrożenie dla całej cywilizacji europejskiej”. Opowiedział, że przebywający wówczas w Warszawie amerykański korespondent wojenny Julian Bryan, obserwując walczącą stolicę napisał: „Polacy! Gdyby Spartanie ożyli i zobaczyli Wasz heroizm i bohaterstwo, waleczny i dzielny ten naród schyliłby przed Wami czoło”.

Prowadzący uroczystość Marcin Domagała z Wydziału Kultury i Promocji zaprosił kolejno do składania wieńców delegacje: Bielańskiego Klubu Kombatanta; w imieniu prezydenta m.st. Warszawy – delegację Straży Miejskiej; delegację Rady m.st. Warszawy; następnie – Rady i Zarządu Dzielnicy Bielany, Platformy Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości, Stowarzyszenia „Razem dla Bielan”, Policji, Polskiego Czerwonego Krzyża, bielańskich szkół. Za udział w uroczystości dziękował przewodniczący Bielańskiego Klubu Kombatanta por. inż. Józef Kassyk: „Nasze pokolenie pamięta tamten dzień…”

*    *    *

9 września przy pl. Konfederacji mieszkańcy Bielan po Mszy św. złożyli kwiaty pod pomnikiem – głazem ufundowanym przez mieszkańca Bielan, zmarłego w ubiegłym roku Witolda Krupowicza, urodzonego w Lidzie. Jest w tym pomniku zawarta cześć należna żołnierzom 77. Pułku Piechoty Okręgu Nowogródzkiego Armii Krajowej poległym i pomordowanym podczas II wojny światowej oraz mieszkańcom Ziemi Lidzkiej zakatowanym na nieludzkiej ziemi. Witold Krupowicz walczył w 77. Pułku.

*   *   *

17 września, w 79. rocznicę napadu ZSRR na Polskę, w kościele pw. Zesłania Ducha Świętego modliliśmy się za poległych w latach 1939-1945, pomordowanych w obozach niemieckich i łagrach sowieckich – więźniach gestapo, NKWD, UB, a także za zmarłe koleżanki i kolegów ze środowisk kombatanckich. Cztery lata temu odsłonięto w tym kościele tablicę pamiątkową w hołdzie poległym w walce o niepodległość Ojczyzny.

*   *   *

21 września obchodziliśmy rocznicę „Warszawskich Termopili”. Tak nazwali potomni ów bezprzykładny bój, który przed 79 laty stoczył 30. Pułk Strzelców Kaniowskich z niemiecką dywizją zmotoryzowaną. Poległo ok. 500 polskich żołnierzy. Zginęli dowódcy – mjr Bronisław Kamiński, kpt. Tadeusz Rudowski, por. Karol Lange.

Ułatwili jednak przedostanie się do Warszawy żołnierzom Armii „Pomorze” i „Poznań” rozbitym nad Bzurą, a my wspominamy bohaterskich Strzelców na placu ich imienia przy Hucie ArcelorMittal, bo bitwa toczyła się także na tym terenie. Stoi tu upamiętniający ją pomnik, którego projekt opracował plastyk ówczesnej Huty „Warszawa” Zbigniew Kowalski, bryłę wykonała w czynie społecznym załoga huty, zaś odsłonięcie nastąpiło 29 września 1979 r.

Nie ma już wśród nas Strzelców Kaniowskich, ale żyją Ich rodziny i żyje o Nich pamięć na Bielanach.

Irma Wieczorkowska-Bednarek