Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

99 lat istnienia „Naszego Domu”

Pięciotysięczna rodzina.

„Nasz Dom” obchodził w listopadzie podwójny jubileusz: 90 lat na Bielanach i 99 lat istnienia. Na uroczystość przybyli starsi i młodsi wychowankowie, goście oraz przyjaciele. Przez blisko wiek działania „Nasz Dom” zapewnił wychowanie, edukację i start w dorosłość około 5 tys. dzieci i młodzieży.

Po okolicznościowych występach, przemówieniach i prezentacji najnowszej publikacji o „Naszym Domu”, tradycyjnie wszyscy udali się do stołówki na przepyszny bigos i ciasta. Posileni i szczęśliwi z kolejnego spotkania wychowankowie opowiadali o swoim pobycie w domu dziecka. – Byłam w grupie trzeciej. Przebywałam tu 12 lat. Bardzo miło wspominam ten pobyt, zarówno dyrekcję, wychowawców, jak i dzieciaki. Nie mogę narzekać, bo odpowiednio ustawili nas w dorosłe życie – rodzinę, pracę i dzieci. Od wielu, wielu lat jesteśmy dużą rodziną – zwierzyła się Weronika Aksamit. Potwierdzał te słowa także Grzegorz Kaczanowski. – Spędziłem w „Naszym Domu” szmat czasu, a z Weroniką byłem w jednej grupie. Przyzwyczailiśmy się do przebywania w grupie, co nauczyło nas życia w dużej społeczności. Najgorsze jednak było wyjść z niej i żyć samemu w czterech ścianach. Przecież wcześniej wszystko mieliśmy podane pod nos – mówił.

Al. Zjednoczenia 34

„Nasz Dom”, Dom Dziecka nr 1 im. Maryny Falskiej mieści się przy al. Zjednoczenia 34, nieopodal Skweru im. Maryny Falskiej. To wielka rodzina, ostoja, a także element infrastruktury bielańskiej wpisany do rejestru zabytków. Mało kto wie, że powstawał w szczerym polu, w czasie gdy najbliższą większą zabudową była jedynie Akademia Wychowania Fizycznego. Od 1940 r. do Powstania’44 w „Naszym Domu” przebywało 170 wychowanków. W czasie okupacji uratowano tu około 30 dzieci żydowskich, za co w 1985 r. Maryna Falska (pierwsza dyrektorka placówki) została pośmiertnie odznaczona Medalem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. W 1943 r. w specjalnej skrytce „Naszego Domu” Maryna Falska ukryła także pamiętnik Korczaka. W Domu działały komórki organizacji podziemnych, w skład których wchodzili chłopcy i dziewczęta powyżej 14. roku życia. Odbywały się tam szkolenia wojskowe i w efekcie około 50 wychowanków uczestniczyło w Powstaniu Warszawskim, a w zgrupowaniach „Żywiciel” i „Baszta” poległo 20. W tym czasie w „Naszym Domu” działał szpital polowy Armii Krajowej.

Historia nadal żywa

Warto także wiedzieć, że zakład wychowawczy „Nasz Dom” istnieje od listopada 1919 r. Działał początkowo w Pruszkowie, by otoczyć opieką sieroty po robotnikach i działaczach robotniczych poległych w czasie I wojny światowej. Do powstania placówki przyczynili się: Maryna Falska, Janusz Korczak i Maria Podwysocka. Gdy w roku 1923 powstało Towarzystwo „Nasz Dom”, za uzbierane fundusze zakupiło działkę przy al. Zjednoczenia 34 na Bielanach i sfinansowało budowę nowej siedziby Domu Dziecka. Placówkę uruchomiono w 1928 r. Jeszcze przed II wojną światową w tym budynku funkcjonowały m.in.: dwie najmłodsze klasy szkoły powszechnej, świetlica, biblioteka i półkolonie, z których mogły korzystać najbiedniejsze dzieci z osiedla Zdobycz Robotnicza. Z przedszkola korzystało wtedy każdego dnia 160 dzieci.

Stanowisko dyrektorki piastowała wtedy Maryna Falska (z domu Rogowska), która urodziła się 2 lutego 1877 r. na  Podlasiu. Egzaminy uprawniające do pracy nauczycielskiej zdała eksternistyczne. Ta nauczycielka zaangażowana była w działalność niepodległościową PPS w Warszawie i Łodzi. W 1905 r. po kolejnym aresztowaniu została zesłana w głąb Rosji. Była żoną Leona Falskiego, lekarza i działacza PPS, który jednak zmarł w 1912 r. w Wołożnie podczas leczenia epidemii tyfusu. Niebawem umiera także ich 2-letnia córeczka. Gdy w latach 1917–1918 Maryna Falska prowadziła w Kijowie internat dla dzieci i młodzieży polskiej, spotkała Janusza Korczaka  (Henryka Goldszmita).  Po powrocie do Polski oboje stworzyli sierociniec. Gdy 7 września 1944 r. Niemcy nakazali ewakuację wychowanków i personelu do obozu w Pruszkowie, Maryna Falska zmarła na atak serca (niektóre źródła podają, że po zażyciu cyjanku).

Dziś i wczoraj

Liczba podopiecznych „Naszego Domu” stopniowo maleje. Jeszcze w 1970 r. w Domu mieszkało 136 dzieci i młodzieży, natomiast obecnie ma ich być docelowo 14. W międzyczasie uruchomionych zostało wiele mieszkań pozwalających wychowankom na usamodzielnienie się, m.in. w 2000 r. udostępniono im takie przy ul. Baonu Zośka; potem przy ul. Mickiewicza w  2012 r. trzy mieszkania filialne na Żoliborzu i Mokotowie, a w 2014 r. młodzież zamieszkała w kolejnym mieszkaniu przy ul. Racławickiej.