Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Pod eskortą policji na porodówkę

Bielańscy dzielnicowi spisali się na medal. Funkcjonariusze eskortowali samochód z rodzącą kobietą. Dzięki szybkiej reakcji małżeństwo dotarło na czas. Urodził się chłopiec, Ryszard.

Poranek był bardzo nerwowy – wspomina Andrzej Kalbarczyk, który wiózł rodzącą żonę. Liczyła się każda minuta. Droga z Łomianek nie była łatwa, bo małżeństwo trafiło na poranne korki w kierunku centrum.

Na ul. Pułkowej, Pan Andrzej zauważył patrol policyjny. – Podjechał do nas. Powiedział, że wiezie do szpitala żonę, u której rozpoczął się poród. Był wyraźnie zdenerwowany i bardzo przejęty. Obawiał się, że nie zdążą – mówi mł. asp. Krzysztof Tomczak, który razem z asp. szt. Krzysztofem Dąbrowskim podjęli się eskorty do Szpitala Bielańskiego.

Kilka minut po przyjeździe na salę porodową, akcja miała szczęśliwy finał. Na świat przyszedł Ryszard. Maluch i jego mama czują się bardzo dobrze. Gratulujemy rodzicom i życzymy wszystkiego najlepszego.

BF