Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Jesteśmy podatni na manipulację, a złodzieje to wykorzystują

Dla złodzieja każda okazja kradzieży jest dobra, nawet jeśli w mieszkaniu jest lokator. O tym, pod jakim pretekstem rabuś wchodzi do mieszkania, gdy jesteśmy w domu opowiada Radosław Sroczyński – policjant i bielański radny, przewodniczący dzielnicowej komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego.

Dlaczego seniorzy są łatwym celem?

Złodzieje wykorzystują ich dobre serce i szczere chęci pomocy. To wyjątkowo podstępne metody oszustw.

Jakie dokładnie?

Pretekstów, aby wejść do mieszkania jest dużo. Najczęściej chodzi o sprzedaż różnych przedmiotów, ale są również historie, że ktoś się źle poczuł i prosi o szklankę wody, albo niedawno przyjechał z kilkuletniego pobytu poza krajem i prosi o pokazanie, jak wyglądają aktualnie polskie banknoty. Klasykiem jest wejście do mieszkania pod pretekstem sprawdzenia ciśnienia wody w kranie. Za każdym razem, kiedy oszustowi uda się czymś zająć lokatora, do mieszkania wchodzi niepostrzeżenie drugi oszust i plądruje każdy zakamarek. Bardzo często lokator dopiero po kilku dniach orientuje się, że padł ofiarą kradzieży.

Oszuści często modyfikują swoje metody?

Jak tylko jakaś metoda jest spalona, to od razu wymyślają coś nowego, na tym polega mechanizm oszustw czy kradzieży metodą na tzw. legendę. Wyobraźnia złodziei nie zna granic. Niestety coraz częściej w grę wchodzi zastraszanie seniorów. Przykładem jest oszustwo na policjanta. Jak senior choć trochę się zawaha czy jest podejrzliwy w trakcie rozmowy z oszustem, to momentalnie słyszy, że jeśli nie będzie współpracował z rzekomym policjantem, to będą postawione mu zarzuty prokuratorskie, że będzie kara za brak współpracy. Oszuści są bardzo elastyczni i wykorzystują to, że ludzie są podatni na manipulację.

Jak rabusie typują mieszkania?

Gdzie wejdzie, gdzie mu się uda, tam jest dobrze. Ważne jest, żeby zamykać drzwi pod klucz. Gdy ktoś się do nas dobija, to najlepiej sytuację kontrolować przez wizjer. Jeśli nie rozpoznajemy osoby, to należy stanowczo powiedzieć przez drzwi: nie, dziękuję, proszę stąd odejść.

A co jeśli przez roztargnienie otworzymy drzwi oszustowi?

W tym przypadku również zdecydowanie należy powiedzieć nie, proszę stąd odejść, bo zadzwonię po policję. Oszust jak to słyszy, to zazwyczaj ucieka. Wie, że ma do czynienia z kimś, kto nie da się nabrać.

Gdzie najlepiej nie chować gotówki? Jak dokładnie miejsca w pierwszej kolejności plądruje złodziej?

Słabą skrytką są szuflady, bieliźniarka oraz kieszenie w odzieży wierzchniej wiszące w szafie. Złodziej przeczesuje też puszki i pudełka na półkach. Schowanie pieniędzy w szafce pod ubraniami czy pościelą nie jest dobrym pomysłem. Warto też torebkę wiszącą w przedpokoju przenieść w inne, mniej dostępne miejsce. Zdarza się, że złodziej delikatnie otwiera drzwi od mieszkania i torbę ściąga z wieszaka i ucieka.

BF