Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Kocham Polskę i pobyt tutaj, to najlepsze dwa lata mojego życia

Rozmowa z Gusem Currenem, trenerem Ewy Brodnickiej

Skąd pomysł, aby trenować Ewę Brodnicką, przecież wcześniej trenował Pan Tomasza Adamka.

Zmusiłam go (Śmiech Ewy).

Kiedy przyjechałem pierwszy raz do Gdańska, aby trenować Tomasza Adamka, zapytano mnie czy chciałbym trenować Ewę. Odpowiedziałem, że możemy spróbować przez jeden tydzień. Okazało się, że bardzo dobrze rozumiemy się podczas treningów. Ewa uczyła się chętnie i dużo każdego dnia. Potem było już tylko lepiej. Cieszyliśmy się z każdej walki i z każdego zwycięstwa.

Podobno Ewa nie wyobraża sobie boksu bez Pana w roli jej trenera?

Szczerze mówiąc nie wiem, czy Ewa zastanawiała się nad rzuceniem tego sportu, ale wiem, że czasami dobrze jest odświeżyć swoje spojrzenie. Spojrzeć na siebie i na to co się robi z pewnego dystansu, po to, aby po chwili wrócić z nową siłą do boksowania. Muszę przyznać, że kocham Polskę i pobyt tutaj, to najlepsze dwa lata mojego życia. Chcę też powiedzieć, że trenowanie takich osób jak Tomek Adamek i Ewa Brodnicka, przyszłych mistrzów, to wielka przyjemność i satysfakcja. Tak naprawdę jednak liczy się budowanie wzajemnych relacji, przyjaźni. Nieważne w jakim języku mówimy, ważne, że chcemy razem spędzać ze sobą czas.

Rozmawiał Tadeusz Olechowski

Styczeń 2021
P W Ś C Pt S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany