Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Chciałabym wygrywać i zejść z ringu niepokonana

Rozmowa z Ewą Brodnicką, aktualną mistrzynią świata federacji WBO w wadze super piórkowej, przeprowadzona podczas spotkania z władzami dzielnicy w bielańskim ratuszu.

Kiedyś Gus Curren – Pani trener, który mimo młodego wieku jest bardzo dobrym i znanym trenerem, choć sam nie był pięściarzem – na pytanie: Nie chciałeś być pięściarzem? odpowiedział: Byłem zbyt ładny. Pani jest nie tylko ładną, ale wręcz piękną kobietą. Dlaczego w takim razie Pani została pięściarką?

(Śmiech) Teraz przypomniała mi się sytuacja z pierwszych treningów z Gusem, kiedy z wielką pasją uderzam w worek bokserski, a on do mnie krzyczy: tak, tak, doskonale, czad, jesteś mistrzynią… eh, żebyś tylko była piękna.

Póki co, boks nie zniszczył mi twarzy, nie pociął mnie, nie miałam nigdy złamanego nosa. Ale to jest akurat mniej ważne. Jak się wychodzi na ring, to jest taka adrenalina, że się o tym w ogóle nie myśli. A poza tym teraz nos można sobie nastawić, zwiększyć, można sobie z nim zrobić dosłownie wszystko. A jednak ta chwała i świadomość, że byłam mistrzynią świata i kiedyś, jak będę miała 80 lat spojrzę na ten pas i będzie to dla mnie największa przyjemność. Dlatego w tym momencie uroda nie jest dla mnie najważniejsza.

W jednym z wywiadów podkreśliła Pani znaczenie osoby trenera w rozwoju swojej kariery, w motywacji i wytrwałości.

Tak to prawda. Gus jest bardzo dobrym trenerem i treningi z nim sprawiały mi dużo radości, jestem mu za to bardzo wdzięczna, bo nauczył mnie naprawdę wiele. Miałam wiele takich momentów w swoim życiu, aby rzucić ten sport.

Czy ma Pani jakiś pseudonim bokserski? Chyba Agnieszka Rylik to Lady Tyson?

Ja mam pseudonim Kleo od Kleopatry. Było to związane z moją fryzurą. Przez długi czas miałam taką krótką fryzurę jak Kleopatra, gdzieś tak do połowy szyi. Wtedy znajomi zaczęli mnie nazywać Kleopatra. Zresztą, oprócz fryzury przejęłam od niej waleczność, była sprytna i dzięki temu zawsze wygrywała.

Jest Pani już niezwykle utytułowaną zawodniczką, mistrzynią świata i na pewno jest jeszcze przed Panią wiele trofeów do zdobycia. Ale czy myśli już Pani, w którym momencie zakończy swoją karierę? Czy ma Pani jakąś klauzulę czasową, czy zakończy Pani karierę dopiero gdy osiągnie Pani wyznaczony cel?

Nie mam klauzuli czasowej, ale realnie zakładam, że moja kariera jako zawodniczki potrwa jeszcze dwa, góra trzy lata. W tym czasie chciałbym utrzymać mistrzostwo świata. Myślę też o życiu po zakończeniu kariery sportowej. Niewykluczone, że będzie to dziennikarstwo, gdyż już teraz prowadzę program „Fighters”, Magazyn Sportów Walki. Czasami zastanawiam się, żeby spróbować wrestlingu amerykańskiego. Także już teraz planuję czym będę zajmować się dalej. Może też aktorstwo, bo zapraszają mnie do różnych filmów. Na razie w tych filmach tylko biję ludzi, ale być może kiedyś dadzą mi jakąś inną, ambitniejszą rolę. Generalnie póki jeszcze nie mam żadnej kontuzji, a ciało nie odmawia posłuszeństwa to chciałabym uprawiać sport, chciałabym wygrywać i zejść z ringu niepokonana.

Kontynuując poprzednie pytanie czy myśli Pani co będzie, albo co by Pani chciała robić po zakończeniu kariery pięściarki? Może wiąże Pani jakieś plany i swoją przyszłość z dzielnicą Bielany?

Kiedyś, gdy planowałam kupno mieszkania na Pradze to mój tata się obruszył i zaczął zachwalać Bielany, tłumacząc, że to najpiękniejsza i najspokojniejsza dzielnica Warszawy. Rzeczywiście Bielany to piękne miejsce, które dobrze poznałam w czasie studiów na AWF-ie. Konkretnych planów odnośnie pracy na Bielanach nie mam, ale nie wykluczam, że może kiedyś zawitam tu na dłużej.

Rozmawiał Tadeusz Olechowski

Styczeń 2021
P W Ś C Pt S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany