Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Pola Stołowska trenuje kickboxing: Chcę zostać mistrzynią świata!

Ledwie skończyła 12. lat, a na swoim koncie ma już niemałe sukcesy sportowe. W jej pokoju obok regału z książkami wisi worek bokserski, bo, jak sama przyznaje, wysoko zawiesiła sobie w życiu poprzeczkę. W końcu marzeniem Poli jest udział w olimpiadzie, lecz przy jej talencie i ciężkiej pracy, jaką codziennie wkłada w treningi, wcale nie jest to niemożliwe.

Iwona Sobczak

 

Choć Pola Stołowska z pozoru przypomina delikatną nastolatkę, dziewczynka śmieje się, że wcale do takich nie należy. Jako zodiakalny skorpion od lat uparcie dąży do celu, dzięki czemu dziś może się poszczycić już uczniowskim brązowym pasem trzeciego stopnia z niebieskim zakończeniem w kickboxingu. – Ten sport to moja największa pasja. Ciężko pracuję i mam dobre predyspozycje fizyczne, bo jestem wysoka – tłumaczy młoda sportsmenka.

Przygodę ze sportem walki rozpoczęła mając zaledwie osiem lat, gdy mama zapisała ją na zajęcia do trenera Wojciecha Wiertla. To właśnie on spostrzegł u Poli łatwość kopania i jako trener kickboxingu formuł ciągłych oraz zawodowy Mistrz Europy, medalista Mistrzostw Świata i wielokrotny Mistrz Polski zaszczepił w niej pasję do tego sportu. Regularne treningi pod czujnym okiem trenera w Klubie Bokserskim Legia, a od zeszłego roku w AZS AWF na Bielanach, bardzo rozwinęły umiejętności techniczne dziewczynki. Na tyle, że z czasem rodzicie wraz z trenerami Poli – bo do ich grona dołączyła również Emilia Szabłowska, która jest specjalistką od formuły przerwanej, wicemistrzynią świata i Europy oraz wielokrotną zdobywczynią Pucharu Świata i Polski - zaczęli rozważać jej start w profesjonalnych zawodach kickbokserskich, które okazały się strzałem w dziesiątkę. - To wszystko zaowocowało pierwszymi sukcesami, ale najważniejsze z nich to: Puchar Polski w Świdniku w 2019, gdzie zdobyłam dwa złote medale w pointfightingu, srebrny medal drużynowy i tytuł Najlepszej Kadetki Młodszej. Mistrzostwa Warmii i Mazur w Bezledach w 2019, przyniosły z kolei złoty medal w kategorii kick-light. Mistrzostwa Warszawy, które również odbył się w 2019, zakończyłam ze złotym i srebrnym medalem w pointfightingu. Mistrzostwa woj. pomorskiego w Luzino w 2020 zaś zakończyłam złotymi medalami w kick-light. Wyjątkowo dumna jestem z udziału w Pucharze Europy Golden Glove, który odbył się we Włoszech w styczniu 2020. Były to moje pierwsze, tak duże zawody i w ich trakcie trzy razy stanęłam na najwyższym podium – wymienia Pola Stołowska.

 

Trening dopiero po odrobieniu lekcji

 

Sukcesy sprawiły, że Pola obecnie każdą wolną chwilę poświęca na treningi, a rodzice swój grafik podporządkowali początkującej karierze córki, wożąc ją z jednego klubu do drugiego, a także na zawody, seminaria i obozy. I choć zawożą córkę na treningi aż sześć razy w tygodniu, dbają też o to, aby dziewczynka nie opuszczała się w nauce. Bo oprócz sportu, Pola przede wszystkim jest uczennicą siódmej klasy bielańskiej szkoły podstawowej nr 369 przy ulicy Przybyszewskiego. I dzięki dyscyplinie nabytej przez sport, dziewczynka dobrze wie, jak wiele można osiągnąć ciężką pracą. Dlatego każdy jej dzień rozpoczyna się od zajęć szkolnych, nauki do sprawdzianów, a dopiero potem przychodzi czas na treningi. Sobota zaś jest dniem odpoczynku i nadrabianiem zaległości szkolnych, by niedzielę móc znów rozpocząć od treningu. Nawet jeśli czasem ciężko pogodzić jej naukę z taką ilością treningów, dobre oceny Pola również traktuje jako wyzwanie. Szóstą klasę zakończyła świadectwem z czerwonym paskiem. Stara się też, aby sport w jej życiu wychodził poza ramy treningów na sali. Niedawno, dzięki swojemu trenerowi, wzięła udział w wolontariacie Rock Steady Boxing - programowi ćwiczeń sportowych, który wykorzystuje elementy fit-boxingu i dedykowany jest dla osób z chorobą Parkinsona.

- Udział w tym projekcie dał mi dużo satysfakcji. Możliwość pomocy osobom chorym, obserwowanie jak dzielnie walczą ze słabościami, jak z treningu na trening robią postępy, jak są uparci i wytrwali, pozwolił mi odnaleźć w sobie ogromne pokłady energii – przyznaje młoda sportsmenka.

 

Pandemia, która nie przekreśli marzeń

 

Pola śmieje się, że kiedyś przeczytała w mediach społecznościowych hasło: „kiedy ty odpoczywasz, twój przeciwnik trenuje” i choć stara się dbać o regularną regenerację i odpoczynek, nie pozwala, aby pandemia koronawirusa przeszkodziła jej w zdobywaniu upragnionych celów. Mimo coraz to nowszych ograniczeń, rok 2020 Pola zaliczy do udanych, gdyż dzięki ciężkiej pracy zdobyła potrójne Mistrzostwo Polski.

- Wygrałam we wszystkich formach planszowych, w których mogłam startować. Jednym z moich marzeń było też dostanie się do Kadry Narodowej i w tym roku zostałam powołana do Kadry Narodowej Kadetów w formule Pointfighting, z czego jestem bardzo dumna – dodaje młoda sportsmenka. – Moje kolejne marzenia to udział w Mistrzostwach Europy i udział w Mistrzostwach Świata. Chciałabym na nich stanąć na podium – dodaje. Choć pandemia nieco krzyżuje jej plany, Pola nie rezygnuje z ciężkiej pracy i jak sama podkreśla, po zakończeniu tego trudnego dla świata okresu, chce być w szczytowej formie sportowej. – Bo, jeśli chodzi o plany na daleką przyszłość… oprócz występu na olimpiadzie, chciałabym pójść w ślady moich trenerów i szkolić przyszłych mistrzów w niesamowitej dyscyplinie sportowej, jaką jest kickboxing! – podsumowuje Pola Stołowska.

 

 

 

Styczeń 2021
P W Ś C Pt S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany