Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 

„Roślinniejemy” na Bielanach

Przegląd lokali z wegańskimi opcjami w naszej dzielnicy

Dania pozbawione mięsa, jaj i nabiału goszczą na talerzach coraz większego grona Polaków. U jednych na stałe, a u innych od czasu do czasu, w ramach ograniczania produktów pochodzenia zwierzęcego ze swojej diety. Najlepiej zmianę trendów żywieniowych oddają liczby.

Obecnie w Polsce jest już ok. milion wegan i wegetarian, a kolejne 2 mln osób przymierza się do odejścia od produktów pochodzenia zwierzęcego. Dane pochodzą z niedawno opublikowanego raportu serwisu gastronomiczny Pyszne.pl. Polacy w dużej mierze rezygnują z cukru, mięsa, a dopiero potem decydują się na dietę wegańską. Zmianę najczęściej motywują wątpliwości wobec jakości mięsa, szeroka oferta zamienników, coraz lepsza dostępność roślinnych opcji w restauracjach, chęć schudnięcia i ideologia. Kolejność tych powodów ma duże znaczenie, bo pokazuje, że na decyzje ludzi największy wpływ ma po prostu dostępność alternatywy na rynku. A jak wygląda w tym zakresie oferta bielańskiej gastronomii? Czy znajdziemy w dzielnicowych restauracjach i kawiarniach opcje roślinne, czy raczej będziemy musieli wyhodować ją sobie sami?

Swoje podróż po bielańskich lokalach zacząłem od ulicy Sokratesa, gdzie znajduje się pizzeria Piacere, tuż przy placówce Forda. Na samym wstępie warto zaznaczyć, że jest to miejsce, które od czasu pierwszej wizyty wielokrotnie już odwiedziłem. W menu znajdziemy zarówno pizzy wegańskie, jak i wegetariańskie. Nie są to jedynie placki z pomidorowym sosem, ale też ciekawie dobrane kompozycje składników, jak np. Palermo z wędzonym tofu, papryką peperoncino, pieczonym burakiem, rukolą i orzechami włoskimi. Te ostatnie pasują tam idealnie. Wszystko to podane na smacznym włoskim cieście. Piacere to nie tylko pizzy, ale też makarony i sałatki. Krótko mówiąc, jest w czym wybierać.

Kolejnym odwiedzonym lokalem była kawiarnia Roślina Cafe na Schroegera, w głębi Starych Bielan. Jak można domyślać się po samej nazwie – zjemy w niej roślinnie. Większość pozycji w menu jest wegańska, a cała reszta wegetariańska. Zjemy tutaj śniadania, np. tofucznicę (taka jajecznica, gdzie jajko zastąpiono rozdrobnionym tofu), bardziej sycące dania jak buddha bowl (z wegańskim łososiem!), roślinne hamburgery i różnego rodzaju przekąski. Tatar bez mięsa wołowego? Warto go w Roślinie spróbować. Do popicia mamy szeroki wybór napoi ciepłych i zimnych, w tym wegańskie zdrowe koktajle. Kawiarnia jest ponadto miejscem po prostu miłym do posiedzenia, pełno w niej roślin, od podłogi do sufitu.

A może kuchnia indyjska? Ta znana jest z wegetariańskich walorów, a na Bielanach znajdziemy wiele restauracji oferujących potrawy z tego azjatyckiego kraju. Ja wybrałem Curry House, bo tydzień bez dobrze przyprawionego i pikantnego curry uważam za stracony. Lokal znajduje się przy ul. Żeromskiego, tuż przed skrzyżowaniem z al. Reymonta. Nie znajdziemy tutaj zbyt wielu opcji w pełni wegańskich, ale wegetarianie nie będą mieli problemu z wyborem. A jest z czego! Zupy z soczewicy, grzybów lub pomidorów, ryż z dodatkami, indyjskie chlebki Tandor z pieca, pierożki z ziemniakami i groszkiem, mieszanki warzyw w różnych sosach, masale czy potrawka Dal Tadka. Tą ostatnią trzeba spróbować – proste, ale niesamowicie smaczne i sycące danie.

Roślinne opcje znajdziemy też w Galerii Młociny, gdzie dostępny jest szeroki wybór kuchni z całego świata, który zadowoli gusta każdego. W Shawarma Jaffa Tel-Aviv skosztujemy chlebki laffa z falafelem (kotleciki z cieciorki) albo wegańską shawarmą. To wszystko podane z gęstym hummusem, kolorowymi sałatkami oraz prześwietnymi izraelskimi sosami. Tuż obok czeka na nas meksykański Papa Diego. W ofercie lokalu znajdziemy popularne w tej kuchni potrawy jak burrito, tacosy, quesadille oraz michy wypełnione ryżem, fasolą, warzywami i przysypane dużą ilością kolendry. Potrawy dostępne są w wersji wegańskiej i wegetariańskiej. Miłym akcentem u Papy są nachosy, które umilają oczekiwanie na odbiór zamówienia.

Bobby Burger czeka na nas z roślinnymi burgerami o przezabawnych nazwach jak Grażyna czy Brajan. Do wyboru mamy bułki z kotletami z batata, dyni, soczewicy i buraka. Są to opcje wegetariańskie, co trzeba zaznaczyć, niemniej Bobby zapowiedział wprowadzenie niedługo w pełni wegańskiej pozycji do menu. Z największych sieci obecnych w Galerii najciekawszą ofertę wege ma moim zdaniem Subway. Po dokonanej jakiś czas temu przemianie wizualnej firma mocno eksponuje swoje roślinne kanapki i wrapy. Biorąc pod uwagę, że możemy je skomponować od początku do końca, łącznie z doborem przypraw, każdy dostatnie to, na co ma ochotę. Nie są to oczywiście jedyne lokale z wegetariańskimi i wegańskimi opcjami w Galerii, wybór jest znacznie większy.

W Śródmieściu nie sposób przejść kilkunastu metrów, aby nie natknąć się na lokal wyłącznie z kuchnią roślinną. Oczywiście na Bielanach sytuacja jest odmienna. Niemniej dzielnicowe restauracje i kawiarnie starają się reagować na zmieniające się trendy żywieniowe i poszerzają swoją ofertę o kolejne wege opcje. Rachunek jest prosty, kto tego nie robi, traci klientów.

MM

Maj 2020
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany