Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Twój ŚMIEĆ to dla przyrody ŚMIERĆ

Sprzątanie lasu to nie jest żadna fanaberia, kaprys młodzieży czy manifestacja jakichkolwiek poglądów. Wynoszenie śmieci to po prostu ratowanie przyrody przed zagładą. Nie wierzysz? To obejrzyj te zdjęcia.

Tekst i zdjęcia Beata Niedomagała

Grill, piknik, albo nawet wyjście na spacer z napojami, czipsami czy łakociami? Bardzo przyjemna sprawa. A co z papierkami po batonikach, puszkami po orzeszkach czy butelkami po wodzie? Fru – jeden silny wymach ręką i wszystko to ląduje za krzakiem. Przecież nikt tego nie zauważy. Nie dostaniemy mandatu. Można więc wracać do domu.

Takie jest, niestety, częste myślenie ludzi, którzy odwiedzają lasy. Także nasze, na Bielanach. Mimo edukacji, kampanii edukacyjnych i wreszcie wpajanych od lat zasad, że śmieci należy wyrzucać do śmietnika, wciąż wiele osób gwiżdże sobie na to, i „pamiątki” po sobie zostawia w zagajniku albo za mchem.

Śmiecenie w lesie to nie tylko przejaw prymitywizmu i zwykłego chamstwa. To także zwykła zbrodnia. Pozostawione w lesie śmieci nie tylko zalegają przez setki lat, ale są też często śmiertelną pułapką dla różnych zwierząt. Giną w nich często owady, jak te chrząszcze w butelce znalezionej w lesie przy ulicy Księżycowej, ale także mięczaki, jaszczurki czy gryzonie. W ten sposób śmieci nie tylko szpecą nasze otoczenie, ale również wpływają niekorzystnie na bioróżnorodność. Na pewno niedawne sprzątanie lasów uwolniło je od wielu śmiertelnych pułapek. Warto też wybierając się na spacer do lasu zabrać ze sobą jakiś worek na śmieci i zabrać ze sobą choć kilka porzuconych opakowań. A najważniejsze to oczywiście nie śmiecić.