Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Świąteczne porządki w stylu eko

Przedświąteczny czas z pewnością wielu z nas kojarzy się z wielkim sprzątaniem. Robimy generalne porządki i pozbywamy się niepotrzebnych rzeczy, tak żeby nowy rok powitać z „przewietrzonym” mieszkaniem czy domem.

Agata Mikołajczyk

Jednakże czy musimy robić to, korzystając ze sklepowych detergentów nafaszerowanych drażliwymi substancjami? Środki chemiczne zawarte w sklepowych detergentach, szczególnie podczas dłuższej ekspozycji, mogą podrażniać m.in. nasz układ oddechowy oraz skórę. Ponadto, czy wszystko, czego chcemy się pozbyć musi trafić na śmietnik? Zdecydowanie nie! Zapewne w kuchennych zakamarkach znajdą się kwasek cytrynowy, soda oczyszczona i ocet spirytusowy. Zatem mamy już świetną bazę do stworzenia domowych środków czystości. Jeśli jeszcze dodamy do tego wodę utlenioną i trochę czystego alkoholu, to mamy już wszystko, co potrzebne.

Zacznijmy od kuchni…

Wszystkie przepisy zostały przetestowane przeze mnie i używam ich na co dzień, a szczególnie metoda na brudny piekarnik czy płytę indukcyjną nie jest takim oczywistym rozwiązaniem. Zacznijmy od sprzątania kuchni. Ja swoje kuchenne blaty oraz zlew czyszczę pastą sodową. Taką pastę szykuję, mieszając składniki w następujących proporcjach (można je oczywiście zmniejszyć, jeśli nie mamy tak dużo sody oczyszczonej): 1 szklanka sody oczyszczonej, 2 łyżki mydła w płynie, 1–2 łyżki wody (lub więcej, do uzyskania pożądanej przez nas konsystencji) oraz, jeśli mamy, kilka kropli olejków eterycznych. Przypalone resztki w piekarniku czyszczę, zasypując je sodą oczyszczoną i polewając ten proszek wodą utlenioną – należy trochę odczekać, a potem zetrzeć i podziwiać efekty. Tak samo postępuję w przypadku płyty indukcyjnej – tu jednak należy uważać, żeby potem nie porysować sobie płyty sodą oczyszczoną (zależy to od twardości szkła naszej płyty).

przez łazienkę…

Pasty sodowej, którą przygotowaliśmy do czyszczenia kuchennych powierzchni, można także z powodzeniem użyć w łazience, np. do czyszczenia umywalki czy wanny. Do mycia luster polecam płyn powstały w wyniku zmieszania w równych proporcjach (np. po pół szklanki) wody, octu spirytusowego oraz alkoholu. Ponownie, jeśli mamy, to możemy dodać kilka kropli olejku eterycznego. Jeśli bardzo drażni nas zapach octu, to możemy przygotować sobie uprzednio ocet ze skórkami pomarańczy – taki aromatyzowany ocet nie tylko ładnie pachnie, lecz także dzięki zawartym w skórce naturalnym olejkom eterycznym ma dodatkowe właściwości czyszczące i odkażające. Aby przygotować taki ocet, należy po prostu zalać skórki pomarańczy octem i poczekać (najlepiej kilka dni). Skórki należy obierać bardzo cienko (bez białego albedo) i najlepiej, żeby zostały użyte do tego celu niewoskowane pomarańcze.

po graciarnię

Mieszkanie mamy już odświeżone, ale co zrobić z rzeczami, których chcemy się pozbyć? Nadmiar kubków, ciuchy w dobrym stanie, które już nam się „opatrzyły” czy książeczki, których dzieci już nie czytają? Ciuchom możemy dać nowe życie na wiele sposobów. W połowie listopada w Kawiarni Chomiczówka (ul. Bogusławskiego 6A) ruszył wieszak wymiankowy – kto ma za dużo ubrań, to może je tam przynieść, kto upatrzy sobie coś dla siebie, to może sobie zabrać. Przy okazji można się napić pysznej zimowej herbaty czy zjeść smakowite ciasta. Z kolei do sklepu charytatywnego Sue Ryder (al. Zjednoczenia 1) czy do Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej (ul. Perzyńskiego 14) możemy przekazać nie tylko ciuchy, ale i inne rzeczy potrzebne do gospodarstwa domowego. PKPS przyjmuje rzeczy dla potrzebujących w poniedziałki, środy i czwartki w godzinach 9–13.

Wymieniaj się w internecie

W dodatku dla rzeczy różnego rodzaju i wielkości można szukać nowych domów poprzez facebookowe grupy. Na Bielanach mamy m.in. grupę „Bielany Less Waste – oddam/szukam/wymienię/sprzedam”, a na terenie całej Warszawy działa bardzo duża grupa „Uwaga, śmieciarka jedzie – Warszawa”. Wystarczy zamieścić post ze zdjęciem, opisać, co i skąd chce się oddać… i czekać na komentarze. Na grupach tego typu można spróbować oddać naprawdę różne rzeczy – puste opakowania po kosmetykach, słoiki, kawałki tkanin czy stare gazety. Oczywiście rzeczy wielkogabarytowe, jak fotele, szafy czy lodówki także znajdują swoje nowe domy. Starajmy się oszczędzać zasoby planety Ziemi i przekazywać dalej rzeczy, które nie są nam już potrzebne.