Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Obserwują nas sokoły wędrowne!

Dawniej my je, a obecnie to sokoły wędrowne bacznie obserwują teren bielańskiego osiedla „Ruda”.

Najczęściej widać je na dachach i antenach 15 czy 20-piętrowych bloków. Wielu mieszkańców zastanawia się czy zagnieżdżą się z powrotem na balkonie państwa Jolanty i Franciszka. To nowe pokolenie sokołów wędrownych, bo ich poprzednicy rozlecieli się po stolicy.

– Samiec, który od kilku lat systematycznie przebywał na osiedlu „Ruda”, w 2016 r. odleciał do gniazda na Pałacu Kultury i Nauki. To Franek, który połączył się z nową samicą Gigą. Z kolei jej poprzedniczka, czyli Leśna, która z Frankiem na Bielanach odchowała 3 młode sokoły wędrowne, zamieszkała z nowym partnerem w gnieździe na kominie żerańskim – przypomina Sławomir Sielicki, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”. Zarówno Leśna, jak i Franek w 2016 r. doczekali się potomstwa z nowymi partnerami. Franek gniazduje obecnie na balkonie wysokiego budynku (Warsaw Trade Center), oddalonego od PKiN-u o 1,5 km. Być może powróci do pałacowego gniazda w 2018 r., gdy zakończą się tamtejsze remonty.

„FalcoFani”, czyli grupa miłośników przyrody, bardzo zaangażowana w proces reintrodukcji sokołów wędrownych w Polsce (do początków lat 80-tych XX w. sokoły praktycznie wyginęły na polskim obszarze) nosi się z zamiarem zainstalowania nowego gniazda na osiedlu „Ruda”. Mogłoby zostać zainstalowane na dachu tego bloku, gdzie ptaki są najczęściej widywane. Wcześniejsze gniazdo na balkonie pani Jolanty Sypień i jej męża Franciszka nadal, w niezmienionym kształcie oczekuje na lokatorów. Na tym balkonie kilka lat temu zostało nawet zainstalowane przepierzenie (z finansową pomocą Urzędu Dzielnicy Bielany), by ptaki czuły się bezpiecznie, a mieszkańcy mogli od czasu do czasu wyjść na świeże powietrze. To właśnie tutaj w 2015 r. Leśna zniosła 4 jajka, z których wykluły się 3 sokoły. Pani Jolanta Sypień wraz z mężem, właściciele mieszkania są bardzo przychylnie nastawieni do sokołów. Codziennie obserwują przez lornetkę swoich „podopiecznych”, a pani Jola skrupulatnie odnotowuje, gdzie przebywały i co robiły. Przypuszcza się, że to właśnie Leśna przylatuje tu z EC Żerań ze swoją rodziną. A na dowód tego, że pierzą się u nas młode sokoły wędrowne, na osiedlu można znaleźć brązowe pióra w jasne cętki. Pamiętajmy! Sokoły wędrowne są najszybszymi ptakami na świecie. Jako pisklęta są białe, potem ich pióra są brązowe, a po roku stają się szaro-białe.

Olga Gajda