Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Puszkowe Bielany, czyli… Pomaganie mamy we krwi!

Ponad tysiąc posiłków przygotowały bielańskie restauracje Roślina i Gniazdo Piratów. Ciepła strawa codziennie trafiała do seniorów i samotnych osób żyjących w naszym sąsiedztwie. Produkty spożywcze dostarczali kucharzom uczniowie bielańskich szkół. – Pomaganie mamy we krwi – mówią. Akcja „Puszkowe Bielany”, której nazwa wzięła się od puszek z konserwami i przetworami, przyniosła niezwykły skutek.

Uczniów szkoły podstawowej nr 53 z ulicy Rudzkiej nie trzeba było namawiać. W ciągu kilka dni zebrali 30 puszek przetworów, oleju i konserw, które trafiły następnie do wolontariuszy z grupy Pomocne Bielany, założonej przez radną Monikę Szadkowską. – Jesteśmy wdzięczni wszystkim darczyńcom – mówi Maria Małecka-Rzodkiewicz, przewodnicząca rady rodziców w tej szkole. Do akcji włączyła się od razu także podstawówka nr 187 z ulicy Staffa. Uczniowie przynieśli kilkadziesiąt  puszek, głównie z kukurydzą, groszkiem, fasolą czerwoną. Był również koncentrat pomidorowy i szczaw konserwowy. Koordynatorem szkolnym w tym szczytnym działaniu był Samorząd Uczniowski wraz z opiekunami. Dzięki ofiarności dzieci i młodzieży udało się pomóc chociaż częściowo w przygotowywaniu posiłków dla potrzebujących.

Jednak nie tylko konserw i przetworów było potrzeba. Przecież gotowe posiłki należało też w coś zapakować. Pomocne Bielany zaapelowały więc o puste, czyste słoiki. Na wezwanie odpowiedziała szkoła podstawowa nr 289 z ulicy Broniewskiego. - Nawet w czasach społecznego dystansu, kiedy uczymy się i pracujemy zdalnie, chcieliśmy być razem i pokazać, że nadal myślimy o sobie wzajemnie i chcemy wspierać się w tym szczególnie trudnym czasie. Spontanicznie podjęta akcja przebiegała bardzo dynamicznie – mówi opiekunka wolontariuszy Justyna Grdeń-Kołsut. Uczniowie, rodzice, pracownicy administracji, nauczyciele, sąsiedzi szkoły – wszyscy przynosili produkty żywnościowe i słoiki. – Praktycznie dzień po ogłoszeniu akcji, mieliśmy zapełniony jeden duży karton. Zebraliśmy słoiki, które wypełniły cały samochód kombi. Zebraliśmy także puszki warzywne w ilościach hurtowych  z kukurydzą, fasolą, pomidorami i cieciorką. Oprócz tego ryż, makaron, kasze, cukier, sól, olej, sosy warzywne, a także świeże warzywa: ziemniaki i marchewkę. Większość przekazanych produktów była kupowana u lokalnych sprzedawców. Nie jesteśmy w stanie ocenić ilości produktów, które dwoma samochodami były kilkakrotnie dostarczane do restauracji – wspomina dyrektor szkoły Renata Kurlanc.

Do „Puszkowych Bielan” przyłączyła się też podstawówka nr 283 z ulicy Kochanowskiego. Nasi uczniowie i pracownicy szkoły ruszyli z pomocą i wsparli Pomocne Bielany w tym szczytnym działaniu. Dzieci i młodzież bardzo chętnie angażowali się w akcję pomocy sąsiadom z Bielan. Dzięki  ofiarności naszych uczniów i ich rodziców oraz pracowników zebrano ok. 100 puszek z warzywami oraz kilka sztuk opakowań makaronu, ryżu. Jesteśmy dumni z naszych uczniów i cieszymy się, że w tym trudnym momencie zdali egzamin dojrzałości społecznej – mówią zgodnie dyrektor szkoły Iwona Krupińska oraz Ewa Kwaśny i Anna Szumel – koordynatorki „Puszkowych Bielan” w szkole. 

W akcję włączyły się także… bielańskie przedszkolaki. W przedszkolu nr 334 im. Jasia i Małgosi zebranych zostało 25 puszek i dwa koncentraty. Bez wahania w „Puszkowych Bielanach” wzięły też udział dzieci z przedszkola nr 421 z ulicy Cegłowskiej. Placówka zebrała kilkadziesiąt kilogramów żywności, która także trafiła do Rośliny a następnie do seniorów oraz osób samotnych. 

W pomoc innym włączył się też Bielański Środowiskowy Dom Samopomocy, który skoncentrował się na szyciu maseczek – jeszcze kilka tygodni temu towarów deficytowych. W sumie do bielańczyków trafiło ich 466. Bielańskie przedszkolaki i uczniowie udowodnili, że do pomagania w naszej dzielnicy nikogo namawiać nie trzeba.

Magdalena Borek

Sierpień 2020
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany