Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Pomnik dla ofiar rzezi Marymontu

2 października, w rocznicę kapitulacji Powstania Warszawskiego, odsłonięty został pomnik upamiętniający cywilne ofiary rzezi Marymontu. W ten sposób oddajemy hołd tym, którzy zginęli w dniach 14-15 września 1944 roku. Byli to bezbronni ludzie, którzy nie mieli najmniejszych szans w starciu z niemiecką machiną śmierci.

Przemysław Burkiewicz

Pomnik jest wyrazem szacunku dla wszystkich – imiennych i anonimowych – mieszkańców ówczesnej Rudy. Bo dawniej, zanim powstały tu bloki, teren pokryty był siecią uliczną o zapomnianych już nazwach: Wiedeńska, Jana III, Międzychodzka, Heweliusza, Złotkowska, Niesieckiego, Ordzińska… Główną osią osiedla była ulica Marii Kazimiery, która zachowała się tylko na Żoliborzu. Dookoła stały kamienice czynszowe, domy z ogrodami, działały warsztaty, fabryczki. Toczyło się życie. I to życie zostało marymontczykom odebrane 14 września 1944 roku. Hitlerowcy – Niemcy, ale też ich ukraińscy i łotewscy kolaboranci w mundurach feldgrau – dokonali wielu egzekucji na mężczyznach, kobietach, dzieciach, starcach… Ludność cywilna po wojnie była upamiętniona kilkoma tablicami pamiątkowymi, tzw. Tchorkami, które zostały usunięte w latach 70. XX wieku podczas przebudowy osiedla, doszczętnego wyburzenia zabudowy oraz kasacji dotychczasowej sieci ulicznej. Prawdopodobnie nie zachował się żaden wizerunek tamtych tablic, jednak na podstawie informacji o Ofiarach Cywilnych prowadzonej przez Muzeum Powstania Warszawskiego udało nam się ustalić, że do masowych egzekucji cywilów dochodziło w 1944 roku pod następującymi adresami: : ul. Marii Kazimiery 20, 23, 29, 31, 33, 42, 44, 61, 70/72, ul. Jana III róg Międzychodzkiej, ul. Kamedułów 81, a także ul. Rajszewska 14. Pod tym ostatnim adresem hitlerowcy bandyci zamordowali żołnierzy AK ze Zgrupowania „Żywiciel”. Zbrodnię i ofiary, a także walki na Marymoncie opisał Wacław Gluth-Nowowiejski, którego wstrząsającą relację zamieściliśmy w sierpniowym, specjalnym wydaniu „Naszych Bielan” poświęconym Powstaniu Warszawskiemu.

Monument stanął przy wejściu do liceum imienia generała Maczka od strony ulicy Gwiaździstej (dawna Kamedułów). Został ulokowany na specjalnym kopcu. Pomnik jest dzięki temu widoczny dla przechodniów i spacerowiczów. Dodatkowo po zmroku miejsce pamięci będzie oświetlone. No i wreszcie monument będzie ma także ważny walor edukacyjny dla uczniów tutejszej szkoły.

Pierwotnie pomnik, ufundowany przez Instytut Pamięci Narodowej, miał być poświęcony właśnie poległym żołnierzom i sanitariuszkom Armii Krajowej. W ostatniej chwili weterani jednak wycofali się z tego pomysłu, optując za tablicą pamiątkową która zostanie zainstalowana na jednym z pawilonów wewnątrz osiedla. Dlatego po konsultacjach z Dzielnicą Bielany statua upamiętnia mieszkańców Rudy, którzy ponieśli krwawą ofiarę 76 lat temu. – Choć od Rzezi Marymontu minęło wiele dziesiątków lat, to my o jej ofiarach nie zapomnimy nigdy. Poprzez ten skromny monument oddajemy należną im cześć. Wierzę, że kolejne pokolenia stając w tym miejscu uświadomią sobie, jaką potwornością jest wojna, i jak cenne jest życie, bezpieczeństwo i przyjaźń – powiedział podczas odsłonięcia pomnika por. Józef Kassy, przewodniczący Bielańskiego Klubu Kombatantów.

Październik 2020
P W Ś C Pt S N
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1

Sytuacja na bielańskich ulicach

Warszawa, Nasze Bielany