Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Pożegnanie lata na Starych Bielanach

Czasem słońce, czasem deszcz... – te słowa idealnie opisują aurę, jaka towarzyszyła nam podczas „Pożegnania lata na Starych Bielanach”.

8września Plac Konfederacji, jedna z najbardziej klimatycznych przestrzeni na Bielanach, była miejscem wyjątkowego wydarzenia. Od godz. 14.00 na „scenie” zagrał DJ Jerry – pierwszy w Polsce samodzielny i profesjonalny DJ senior. W jego repertuarze usłyszeliśmy utwory z lat 60., 70. i 80., publiczność szybko poderwała się z leżaków i ruszyła do tańca. Dla miłośników muzyki na żywo, wystąpiła orkiestra taneczna „Bonanza”, grając tanga, fokstroty, walce i piosenki warszawskie.

Dla ciekawych historii został przygotowany spacer po okolicy. W ślad za Jarosławem Zielińskim, varsavianistą i mieszkańcem dzielnicy, wybrali się wszyscy miłośnicy opowieści o ludziach, miejscach i wydarzeniach, jakie na przestrzeni ponad 90 lat miały miejsce na terenie dzisiejszych Starych Bielan.

Najmłodsi mogli wymalować swoje twarze w barwne kwiaty i potańczyć wspólnie z rodzicami, dziadkami i przyjaciółmi.

Kiedy przyszedł zmierzch i nagle spadł ciepły, letni deszcz – odbyła się premiera filmu pt. „Spotkania na Bielanach. W blasku gazowych latarni” w reżyserii Ewy Rozwadowskiej. Pod parasolami zebrało się kilkadziesiąt osób, które w tej wyjątkowej atmosferze obejrzały obraz o latarniku i mieszkańcach Bielan. Wśród widzów nie zabrakło również „aktorów”, którzy wystąpili w tej produkcji, m.in. Marii Piechotki, architekta i projektanta budynków mieszkalnych położonych na Starych Bielanach.

„Żegnaj lato na rok...” – do zobaczenia niebawem.

Paweł Hołubiec