Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę.

Akceptuję

 
Ikonka kontrastu Zresetuj wielkość czcionki Powiększ czcionkę jednokrotnie Powiększ czcionkę dwukrotnie

Na Chomiczówce jest jeszcze sporo do zrobienia

Bardzo cieszymy się z budowy pierwszego publicznego żłobka na Chomiczówce, bo, choć trudno w to uwierzyć, do tej pory nie było tu takiej placówki. Ale mieszkańcy mają wiele trosk, jak choćby przyszłość pawilonów przy Conrada, w miejscu których spółdzielnia widzi bloki, czy brak planu zagospodarowania przestrzennego – mówi radny Marcin Włodarczyk ze Stowarzyszenia Razem dla Bielan.

Rozmawiał Przemysław Burkiewicz

 

Komisja Budżetu i Inwestycji, której jest pan przewodniczącym, brzmi bardzo poważnie. Czym zajmuje się przewodniczący, jak i komisja?

Marcin Włodarczyk, radny, przewodniczący Komisji Budżetu i Inwestycji: Rzeczywiście brzmi bardzo poważnie. Przewodniczący przede wszystkim kieruje pracami komisji, ustala jej terminy i porządek posiedzeń. Do komisji, którą kieruję należą sprawy z zakresu gospodarki finansowej i inwestycji Dzielnicy, współdziałanie w tym przedmiocie z innymi komisjami, Zarządem Dzielnicy, instytucjami do tego powołanymi, a także z jednostkami samorządowymi niższego rzędu.

 

W jakim procencie wykonany został budżet na ten, 2020 rok?

Trudno określić dokładnie w jakim procencie budżet zaplanowany na rok 2020 został zrealizowany. Wynika to przede wszystkim z trudnego przebiegu kończącego się roku 2020 r. Łączny budżet Dzielnicy na ten rok to kwota ponad 650 mln złotych. Mimo pandemii COVID-19 Zarząd Dzielnicy nie ustaje w wysiłkach by jak najwięcej prac remontowych i inwestycji zostało zrealizowanych jeszcze w tym roku. Świadczy o tym wiele wprowadzonych zmian do tegorocznego budżetu. Jeśli chodzi o wykonanie budżetu inwestycyjnego, chciałbym podkreślić, że za rok 2019 znaleźliśmy się w gronie 3 najlepszych dzielnic Warszawy, w tym roku celujemy w pierwsze miejsce w tym zakresie.

 

Jaki budżet będziemy mieli w przyszłym roku i na co, na jakie inwestycje należy położyć nacisk?

Praca nad budżetem to wiele analiz, propozycji i możliwości. Przede wszystkim brane są pod uwagę korzyści jakie z tych planów wynikają dla mieszkańców Bielan. Wszystkie zadania są ważne. Poprawiają one jakość życia i bezpieczeństwo mieszkańców Dzielnicy. Zwiększają dostęp do placówek oświatowych dla bielańskich dzieci. Są to duże inwestycje typowo infrastrukturalne, jak budowy dróg czy gruntowne modernizacje i budowa placówek oświatowych, są to również inwestycje w infrastrukturę i zieleń bielańskich parków. Wiele z realizowanych inwestycji jest wieloletnich, zatem będziemy się skupiać też na ich dokończeniu. Jesteśmy również przygotowani do rozpoczęcia nowych, dla których trwają prace przygotowawcze i proceduralne. Prace nad nową perspektywą finansową jeszcze trwają. Szykujemy listę inwestycji, które chcemy realizować i przedstawimy ją w najbliższym czasie. Tymczasem oszczędności to ponad 2 mln złotych powstałe z tegorocznych, wykonanych zadań. Wprowadziliśmy dzięki temu 5 nowych zadań, które rozpoczynamy w tym roku, a skończymy w przyszłym. Jeszcze w tym roku rozpoczęte będą prace przy przebudowie drogi wewnętrznej wzdłuż ulicy Broniewskiego na odcinku od ulicy Galla Anonima do alei Reymonta.

 

Często widzę pana spacerującego po Chomiczówce i rozmawiającego z mieszkańcami. Jakie są problemy Chomiczówki?

To prawda, często przechadzam się ulicami Chomiczówki, spotykam mieszkańców, którzy dzielą się ze mną swoimi spostrzeżeniami, pytają o różne sprawy dotyczące osiedla. Problemów dotyczących Chomiczówki jest wiele. Moim zdaniem najważniejsze z nich to brak do chwili obecnej uchwalonego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który stawiałby warunki dla nowej zabudowy. Jest to istotne w odniesieniu do gruntów jeszcze nie zabudowanych takich jak choćby Park Chomicza gdzie postępowanie o zwrot nieruchomości właśnie się kończy i możliwa jest zmiana charakteru przestrzeni publicznej tylko na podstawie warunków zabudowy.

Drugim, obserwowanym przeze mnie problemem jest brak dobrego pomysłu ze strony Spółdzielni Chomiczówka na przemianę miejscowego centrum handlowo usługowego przy ulicy Conrada. Dzisiejsza organizacja tego miejsca zdecydowanie wymaga ingerencji w jego unowocześnienie. Ponieważ jest ono konkurencją dla sklepów wielkopowierzchniowych trzeba wykorzystać potencjał tego miejsca i stworzyć przestrzeń publiczną otoczoną zielenią i miejscami do wypoczynku i rekreacji. Dzisiejsza Chomiczówka to około 30 tysięcy mieszkańców. Nie jestem przekonany do tego, że tworzenie w tym miejscu zwartej, gęstej zabudowy mieszkaniowej z funkcją usługową jest tym czego oczekuje większość spółdzielców czy mieszkańców osiedla. Dzisiejsze pawilony tworzą swego rodzaju klimat osiedla i pozwalają na spędzenie czasu wolnego czy zrobienie zakupów blisko domu. Ponadto należy zwrócić uwagę na problem z parkowaniem pojazdów, a tym samym możliwościami wyjazdu z osiedla w godzinach rannych czy powrotu do domów. Jest jeszcze jedna sprawa, która przy tej okazji nie jest brana pod uwagę. To wzrost zapotrzebowania na miejsca w placówkach oświatowych. Obecnie funkcjonujące nie będą w stanie przyjąć na siebie ciężaru zwiększonej liczby podopiecznych.

 

Na osiedlu zaczęła się budowa nowego żłobka. A raczej pierwszego żłobka publicznego, bo wcześniej takiej placówki tu nie było. Jaki będzie ten żłobek?

Czekałem na to pytanie bo wiąże się ono ściśle z tym co powiedziałem wcześniej. Nie jest sztuką wybudować mieszkania i je zasiedlić. Trzeba jeszcze pomyśleć o tym co pozwoli swobodnie funkcjonować w oparciu o dostępność wielu rzeczy wokół miejsca zamieszkania. Z tą myślą, by rodziny z małymi dziećmi nie szukały miejsc w żłobkach w innych dzielnicach, by mogły poświęcić więcej czasu dla swoich dzieci powstał pomysł budowy pierwszego publicznego żłobka na terenie Chomiczówki. Choć potrzeba budowy takiej placówki miała swoje uzasadnienie od powstania osiedla to uwcześni urbaniści nie zdecydowali się na jej zaprojektowanie aż do tej pory. Staraniem Samorządu Mieszkańców i burmistrza Grzegorza Pietruczuka powstał projekt placówki dla 150 najmłodszych mieszkańców. Liczymy, że bez problemów realizacja zakończy się w przyszłym roku z korzyścią dla dzieci i rodziców.

 

Mieszkańcy nie chcą, by pawilony handlowe przy Conrada zniknęły. Jednak coraz częściej słyszymy o zamysłach władz spółdzielni, które chcą tu postawić bloki. Co dalej z tym miejscem?

Tak jak już powiedziałem wcześniej. To jeden z problemów osiedla o dużej skali. Większość terenów Chomiczówki jest we władaniu spółdzielni i to spółdzielcy w moim przekonaniu powinni zdecydować o tym jak wyglądać będzie to miejsce.

 

Dostałem niedawno list od czytelnika, który skarży się na awionetki startujące z lotniska Babice. Czy ten mały port lotniczy powinien zniknąć, a może powinien zostać?

Czytałem wiele informacji na ten temat. Czasem jestem zaskoczony tym co jest w nich napisane. Sam mieszkam w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska. Słucham z uwagą również tego co mówią mieszkańcy na ten temat. Istotnie zwracają uwagę na intensywność zarówno startów i lądowań. Wielu moich sąsiadów zwraca uwagę na to, że jest to właśnie klimat tego miejsca i właśnie to sprawia, że ludzie chcą tu mieszkać. Jest niezmiernie ważne w tym względzie, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, jeśli nie lotnisko to co? Sam w sobie, pozostawiony bez żadnej funkcji, tak duży teren zostanie szybko rozdrapany przez deweloperów. Mimo wszystko jest to duży obszar zielony pozwalający na napowietrzenie miasta.

 

Pytanie na koniec, ale pewnie będzie pan wiedział: jaka była poprzednia nazwa ulicy Josepha Conrada?

Rozumiem, że powinienem czuć się zaskoczony. W zasadzie jestem ponieważ dziś mało mówi się o literaturze takich autorów jak właśnie Józef Teodor Konrad Korzeniowski, polski pisarz i publicysta, tworzący w języku angielskim. Publikując na obczyźnie używał pseudonimu Joseph Conrad, który stworzył ze swojego pierwszego i trzeciego imienia. Zachęcam do sięgnięcia do jego dzieł. Zaznaczam, że do dziś znajdują się one bardzo wysoko na liście bestsellerów. A ulica oczywiście nazywała się Józefa Conrada-Korzeniowskiego aż do połowy lat 70. XX wieku.